Facundo Buonanotte opuszcza Chelsea po ośmiu meczach
Ledwie zdążył zadebiutować w Premier League i już pakuje walizki. Facundo Buonanotte, argentyński pomocnik, kończy przygodę z Chelsea po zaledwie ośmiu występach, by spróbować sił w Leeds United. Krótki epizod na Stamford Bridge, nieliczne minuty na boisku i szybka decyzja o zmianie barw – oto jak prezentuje się niespodziewany ruch transferowy młodego zawodnika.
Facundo Buonanotte nie będzie dłużej piłkarzem Chelsea. Argentyński pomocnik, uchodzący za spore rozczarowanie na Stamford Bridge, opuszcza Londyn po niepełnym sezonie i dołącza do Leeds United.
Jak informuje Metro.co.uk, Leeds porozumiało się z Brighton, do którego należy karta zawodnika, w sprawie wypożyczenia Buonanotte do końca bieżących rozgrywek. Wcześniej Argentyńczyk na chwilę zawitał do Chelsea, która wyłożyła 2 miliony funtów za wypożyczenie, jednak 21-latek nie znalazł dla siebie miejsca w składzie.
Buonanotte w niebieskiej koszulce wystąpił tylko osiem razy, a na murawie Premier League pojawił się raz – jeszcze we wrześniu. Najbardziej zapamiętany zostanie chyba za udział w pucharowej wygranej nad Charlton 5:1, gdzie zadebiutował pod wodzą Liam Roseniora. Jak się okazało, to był jego ostatni występ dla Chelsea.
Szanse na grę pod wodzą Roseniora były w praktyce znikome, dlatego klub z Brighton, piłkarz oraz Chelsea wspólnie podjęli decyzję o skróceniu wypożyczenia. Buonanotte ma spędzić resztę sezonu na Elland Road i być może zadebiutuje już w najbliższym meczu z Fulham, jeśli pomyślnie przejdzie testy medyczne.
Młody Argentyńczyk, jeszcze sezon wcześniej sprawdzany przez Leicester City, znowu szuka miejsca, gdzie będzie mógł zebrać więcej minut i udowodnić swoją wartość. Jego wcześniejsze przygody na Wyspach niewiele dały – Chelsea od samego początku traktowała go jako szerokie uzupełnienie kadry i nigdy nie był poważnie brany przy ustalaniu wyjściowej jedenastki.
Niezmieniona sytuacja potwierdziła się też w ostatnim meczu - w pierwszym starciu półfinału Carabao Cup z Arsenalem, przegranym przez Chelsea 2:3, Buonanotte nie pojawił się na boisku. Trener postawił na innego Argentyńczyka – Alejandro Garnacho, który wchodząc z ławki, zdobył dwa gole, dając Chelsea kontakt z rywalem przed rewanżem. Zespół był już na straconej pozycji po golach White’a i Gyokeresa, ale Garnacho zmienił obraz gry.
Rosenior, choć nie krył rozczarowania wynikiem, podkreślił zaangażowanie swoich piłkarzy: „Chcę, byśmy byli ekipą, która walczy do końca, biega i nie odpuszcza. Dzisiaj to zobaczyłem” – podsumował.
Sytuację kadrową Chelsea dodatkowo utrudniają absencje Cole’a Palmera i Reece’a Jamesa, którzy z powodu urazów opuścili środowy mecz, oraz wirus, który rozłożył kilku kluczowych graczy tuż przed spotkaniem. Rosenior liczy jednak na ich powrót w kolejnym starciu przeciwko Brentford.