Christos Mandas wzmacnia bramkę Bournemouth
Bournemouth postanowiło zaskoczyć kibiców – do klubu dołączył 24-letni bramkarz Christos Mandas. Jako pierwszy Grek w historii „Wisienek” ma powalczyć o miejsce między słupkami z Đorđe Petrovićem. Mandas trafia na Vitality Stadium z Lazio na zasadzie wypożyczenia z możliwością definitywnego transferu po sezonie, a klub już wcześniej dokonał kilku ciekawych ruchów kadrowych podczas tego okienka.
Bournemouth pokazało, że potrafi zaskoczyć rynek transferowy. Do zespołu dołącza Christos Mandas – 24-letni grecki bramkarz, którego oficjalnie wypożyczono z Lazio do końca obecnego sezonu. Jeśli spełni warunki określone w kontrakcie, „Wisienki” będą mogły go wykupić za 18,5 miliona euro. Nie jest to jednak zobowiązanie bezwarunkowe – w przypadku braku transferu definitywnego, Lazio otrzyma dodatkowy milion euro w ramach rekompensaty.
Choć dla Mandasa to pierwszy taki występ na angielskich boiskach, z miejsca zapisze się w historii klubu – nigdy wcześniej żaden Grek nie założył trykotu Bournemouth. Golkiper wybrał numer 29 i powalczy w tym sezonie o miejsce w bramce z serbskim bramkarzem Djordje Petroviciem, którego klub sprowadził latem za blisko 30 milionów euro z Chelsea.
Ostatnie miesiące dla greckiego bramkarza nie należały do najłatwiejszych. W Lazio przegrywał rywalizację z Ivánem Provedełem, który pod wodzą trenera Maurizio Sarriego rozgrywa świetny sezon: 22 występy i aż 11 czystych kont, a do siatki musiał sięgać tylko 19 razy.
Drugim bramkarzem rzymskiego zespołu będzie teraz 21-letni Edoardo Motta, za którego zapłacili 1,2 miliona euro po transferze z Reggiany.
Mandas zaliczył już dwa występy w reprezentacji Grecji. Karierę zaczynał w Atromitosie, potem był transfer do OFI na Krecie, skąd latem 2022 roku przeniósł się do Lazio. Włosi wydali wtedy na niego 1,3 miliona euro, licząc na rozwój zawodnika.