Kontuzja Karamarki wielkim ciosem dla Wisły Płock. Chorwat nie zagra do końca sezonu

Podstawowy obrońca Wisły Płock kontuzjowany

Marin Karamarko
fot. fkzeljeznicar.ba
Domyślna grafika
Eryk
17 marca 2026 13:51
2 minuty czytania

Trener Wisły Płock, Mariusz Misiura, nie ukrywał zaniepokojenia po ostatnim treningu – Marin Karamarko doznał kontuzji, która wyklucza go z gry do końca sezonu. Ubytek chorwackiego defensora to spory problem dla zespołu, szczególnie po odejściu Andriasa Edmundssona. Mimo że Karamarko zdołał pojawić się na murawie tylko w trzech spotkaniach, jego brak już teraz mocno odczuwa szatnia Nafciarzy.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Pech nie opuszcza Wisły Płock. Na piątkowym treningu poważnej kontuzji doznał Marin Karamarko, co szybko odbiło się na kształcie kadry przed meczem z Cracovią. Brak Chorwata w składzie był dla wielu kibiców sporym zaskoczeniem, szczególnie że dotąd pojawiał się w wyjściowej jedenastce od momentu transferu w zimowym oknie. Przeciwko Arce Gdynia zagrał pełne 90 minut i wydawało się, że stanie się ważnym ogniwem płockiej defensywy.

Karamarko trafił do Wisły, by załatać lukę po Andriasie Edmundssonie, który przeniósł się do Serie A. Nowy nabytek wystąpił w trzech spotkaniach, jednak jego przygoda z drużyną, przynajmniej na ten sezon, już się zakończyła. Na piątkowym treningu pojawiły się pierwsze sygnały problemów, o czym wspominał później trener Mariusz Misiura. Tuż po meczu w Krakowie powiedział, że "Marin prawdopodobnie zerwał więzadło krzyżowe na wczorajszym treningu. Jeszcze to potwierdzimy w poniedziałek czy wtorek, ale wyglądało to nie za ciekawie".

Diagnoza okazała się bardzo niepokojąca – badania wykazały uszkodzenie więzadła pobocznego przyśrodkowego (MCL). To właśnie ten uraz wyklucza Karamarko z udziału w dalszej części sezonu 2025/26. Mimo że klub jeszcze prowadzi szczegółową diagnostykę, jedno jest pewne: na szybki powrót nie ma co liczyć. Lekarze nie przewidują powrotu defensora przed końcem rozgrywek.

Źródło: Wisła Płock

Wybrane dla Ciebie