Piotr Parzyszek z KuPS mistrzem Finlandii
Piotr Parzyszek może dopisać do swojej bogatej kariery kolejny rozdział: na kolejkę przed końcem sezonu sięgnął z KuPS po mistrzostwo Finlandii. Drużyna, do której dołączył w sierpniu, przypieczętowała tytuł w dramatycznych okolicznościach – Polak zdobył też jedną z bramek w wygranym meczu z Interem Turku, jednak końcowy triumf przyniosły dopiero wyniki innych spotkań. Parzyszek nie tylko powtórzył sukces z Piastem Gliwice, ale też pokazał, że potrafi odnaleźć się na różnych europejskich boiskach.
Na kolejkę przed końcem ligi KuPS z Piotrem Parzyszkiem zapewnił sobie mistrzostwo Finlandii, dokładając do klubowej gabloty ósmy tytuł w historii i drugi z rzędu. Wszystko rozstrzygnęło się po pokonaniu Interu Turku 3:2, podczas którego Polak wpisał się na listę strzelców. Paradoksalnie jednak świętowanie mistrzostwa mogło się zacząć dopiero dzień później, gdy rywale z Tampereen Ilves i Seinäjoen JK podzielili się punktami remisując 3:3.
Dla 32-letniego Parzyszka przeprowadzka do Kuopio w sierpniu okazała się strzałem w dziesiątkę. Snajper w 20 spotkaniach pokonał bramkarzy aż dziewięć razy, dorzucając do tego dwie asysty. Nic dziwnego, że kibice szybko uznali go za kluczowego gracza ofensywy KuPS.
Pucharowy pech nie popsuł nastrojów drużyny. KuPS musiał uznać wyższość HJK w finale krajowego pucharu po golu Teemu Pukkiego, ale kibice spodziewają się jeszcze emocji w Lidze Konferencji – tam ekipa Parzyszka czeka na pierwszy triumf, choć zgromadziła już dwa remisy. Przed drużyną kluczowe spotkanie z Jagiellonią Białystok, które odbędzie się pod koniec listopada.
Piotr Parzyszek nie po raz pierwszy sięga po krajowe trofeum. W sezonie 2018/2019 wywalczył mistrzostwo Polski jako jeden z bohaterów Piasta Gliwice. Poza polską Ekstraklasą próbował sił na boiskach Holandii (De Graafschap, PEC Zwolle, FC Emmen), Belgii (Sint-Truidense VV, RWD Molenbeek), a także na drugim poziomie ligowym w Anglii (Charlton Athletic), Włoszech (Frosinone) i Hiszpanii (Leganes). Przez rok walczył również dla Pogoni Szczecin.
Kilka lat temu regularnie dostawał powołania do drużyn młodzieżowych reprezentacji Polski. Teraz jego nazwisko znów pojawiło się na ustach kibiców, a mistrzowski tytuł w Finlandii pokazuje, że wciąż potrafi zrobić różnicę tam, gdzie trafia na boisko.