Ewa Pajor bohaterką El Clasico! Dublet Polki w barwach Barcelony
Już w szóstej minucie ćwierćfinału Ligi Mistrzyń pomiędzy FC Barceloną a Realem Madryt Ewa Pajor otworzyła wynik meczu, pewnie wykorzystując podanie koleżanki z zespołu. Napastniczka reprezentacji Polski nie zamierzała na tym poprzestać – po przerwie ponownie wpisała się na listę strzelczyń, kompletując dublet w jednym z najgorętszych meczów sezonu.
Ewa Pajor rozegrała kapitalne zawody w ćwierćfinale Ligi Mistrzyń, w którym FC Barcelona zmierzyła się na wyjeździe z Realem Madryt. Reprezentantka Polski stała się jedną z głównych bohaterek spotkania, kompletując dwa trafienia dla Dumy Katalonii.
W środę (25 marca) rozpoczęła się piłkarska uczta na stadionie Królewskich. Sezon 2025/26 jest już kolejnym, w którym Pajor zakłada barwy Barcelony, a jej liczby jasno pokazują, jak ważna jest dla ofensywy klubu z Katalonii.
Polka już w 6. minucie znalazła się w odpowiednim miejscu, korzystając z perfekcyjnego zagrania Alexii Putellas. Kapitanka Barcy, będąc w sytuacji sam na sam z bramkarką Realu, wybrała podanie do Pajor, która wbiła piłkę do opustoszałej bramki. To był już jej piąty gol w obecnej edycji Ligi Mistrzyń, otwierający wynik pierwszego ćwierćfinału z Realem.
Do przerwy Katalonki prowadziły 3:1, ale napastniczka z Polski nie zamierzała odpuszczać. Po zmianie stron, w 57. minucie, ponownie dała o sobie znać. Tym razem skorzystała z kapitalnego podania prostopadłego od Clary Serrajordi. Pajor wyprzedziła defensorki Realu i spokojnie wykorzystała sytuację sam na sam, dając Barcelonie czwarte trafienie w meczu.
Trener Barcelony zdecydował o zmianie Pajor w 67. minucie, kiedy wynik brzmiał już 5:2 dla „Blaugrany”. Skuteczność polskiej napastniczki, zarówno w najważniejszych meczach sezonu, jak i w całej kampanii, budzi podziw wśród kibiców oraz ekspertów.
Ostatecznie piłkarki Barcelony pokonały odwieczne rywalki 6:2 i są właściwie pewne awansu, choć muszą zagrać jeszcze spotkanie rewanżowe.