Anglia – Chorwacja 4:2: Harry Kane z dubletem w hicie mundialu – StolicaSportu.pl

Wielkie emocje! Anglia wygrywa 4:2 z Chorwacją!

Harry Kane
fot. UK Prime Minister, Wikimedia Commons
Domyślna grafika
Maro
18 czerwca 2026 00:02
3 minuty czytania

Anglia zalicza imponujące zwycięstwo po pasjonującym starciu z Chorwacją. Kibice od początku mogli spodziewać się prawdziwego widowiska, bo na boisku od pierwszych minut pojawiły się takie nazwiska jak Harry Kane, Jude Bellingham, John Stones czy nie w pełni sił Nonie Madueke. W ekipie Chorwatów kluczowe role mieli pełnić Luka Modrić i Ivan Perisić.

Już w 9. minucie spotkania wydarzyło się pierwsze istotne zdarzenie. Modrić popełnił faul na Madueke w polu karnym, co skutkowało 'jedenastką' dla Anglii. Kane nie wykorzystał jej za pierwszym podejściem – uderzył słabo, a Livaković skutecznie wyciągnął piłkę. Jednak po analizie VAR sędzia uznał, że golkiper Chorwatów zbyt szybko wyszedł z linii bramkowej. Arbiter nakazał powtórkę rzutu karnego, a napastnik Bayernu tym razem się nie pomylił. Anglia prowadziła 1:0.

Chorwacja długo nie mogła się pozbierać, jednak ich odpór nadszedł w 36. minucie. Baturina zdecydował się na strzał sprzed pola karnego, piłka odbiła się jeszcze od rąk Pickforda i wpadła do siatki. Wynik 1:1 znów rozbudził apetyt na kolejne bramki.

Odpowiedź Anglików była natychmiastowa. Po rzucie rożnym Rice dośrodkował, a Kane strzałem głową podwyższył wynik na 2:1 i jednocześnie zrównał się liczbą mundialowych goli z legendarnym Garym Linekerem – obaj mają ich po 10.

Jeszcze przed przerwą Chorwacja pokazała, że nie zamierza oddać tego meczu bez walki. Efektowna wymiana podań między Pasaliciem, Perisiciem i Musą zakończyła się golem tego ostatniego na 2:2.

W drugiej połowie tempo absolutnie nie spadło. Już na początku Bellingham popisał się znakomitym dryblingiem, wbiegł w pole karne i celnym strzałem po długim słupku zdobył bramkę na 3:2. Kilka minut później blisko podwyższenia byli O'Reilly i Gordon, ale rewelacyjnie zachował się Livaković, broniąc ich próby oraz groźny strzał Kane'a.

Chorwacki golkiper chwilami bronił jak zaczarowany, szczególnie po serii rzutu rożnego, gdzie krótkim czasie obronił trzy strzały.

Po zejściu z boiska Modricia (w jego miejsce pojawił się Kovacić) gra wyraźnie się uspokoiła. Chorwaci nie ustępowali i starali się szukać swoich szans, m.in. groźne uderzenie Pasalicia w 76. minucie zmusiło Pickforda do wysiłku.

Z kolei w końcówce Anglicy postawili na szybkie kontry, wprowadzając kilku świeżych graczy (m.in. Saka, Rashford). To właśnie dzięki zmianom padła kluczowa bramka – Saka przedarł się indywidualnie na bok boiska, dograł do Rashforda, a ten po efektownym zwodzie pokonał Livakovicia w 85. minucie, ustalając wynik na 4:2.

Ostatnie minuty przyniosły jeszcze ataki Chorwatów, jednak kolejne gole nie padły. Anglia inkasuje komplet punktów po najciekawszym dotąd meczu Mistrzostw Świata. Kolejne spotkania drużyn już w następnej kolejce – Anglia zmierzy się z Ghaną, a Chorwacja z Panamą.

Anglia - Chorwacja 4:2 (2:2)
1:0 Harry Kane 12-karny
1:1 Martin Baturina 36
2:1 Harry Kane 42
2:2 Petar Musa 45+5
3:2 Jude Bellingham 47
4:2 Marcus Rashford 85

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie