Unai Simon w końcu pokonany, ale ma rekord
Hiszpański bramkarz Unai Simon został w końcu pokonany na Mistrzostwach Świata, kończąc imponującą serię 650 minut bez straty gola. Charles De Ketelaere z Belgii zapisał się w kronikach turnieju, wyrównując stan meczu tuż przed przerwą. Hiszpanie, do tej pory niepokonani defensywnie, doznali zaskoczenia tuż przed awansem do półfinału.
Reprezentacja Hiszpanii do tej pory szła przez mistrzostwa świata jak burza, zachowując czyste konto aż przez 650 minut. Unai Simon był nie do zatrzymania, a defensywa kadry Luisa de la Fuente zadziałała w każdym meczu – od bezbramkowego remisu z Republiką Zielonego Przylądka, przez wyraźną wygraną z Arabią Saudyjską 4:0, minimalne zwycięstwo z Urugwajem (1:0), pewny triumf nad Austrią (3:0), aż po wygraną nad Portugalią (1:0).
W ćwierćfinale ich przeciwnikiem była Belgia, a Hiszpanie rozpoczęli spotkanie w swoim stylu. Już w 30. minucie do siatki trafił Fabian Ruiz, dając faworytom prowadzenie. Wydawało się, że kontrolują przebieg wydarzeń – aż do końcówki pierwszej połowy.
Bramkę zdobył Charles De Ketelaere, wyrównując wynik na 1:1 po sprytnej, kombinacyjnej akcji. Ta bramka kończy niesamowitą serię Simona – golkiper La Furia Roja przez 650 minut nie wyjmował piłki z własnej siatki. Warto dodać, że statystyki dotyczą wyłącznie goli z gry, bez uwzględniania serii rzutów karnych.
Dla 29-letniego bramkarza to kolejny wpis do historii – jego czysty rekord ciągnął się jeszcze od mundialu w Katarze w 2022 roku, kiedy w grupie pokonał go dopiero Ao Tanaka z Japonii.