Szkocja wymęczyła zwycięstwo nad Haiti na MŚ. McGinn najstarszym strzelcem
To nie był mecz, który przejdzie do historii zapadając w pamięć widowiskiem. Szkoci ograli Haiti 1:0 po przypadkowym golu Johna McGinna, który został najstarszym strzelcem w dziejach tej reprezentacji na mistrzostwach świata. 31-latek wykorzystał szczęśliwy rykoszet w polu karnym. Wcześniej McTominay obił słupek, a najlepszą okazję dla Haiti zmarnował Pierrot. Mimo końcowej przewagi rywali, Szkocja dowiozła skromne zwycięstwo — pierwsze w mundialu od 1998 roku.
Pojedynek Szkocji z Haiti rozgrywany w nocy w Foxborough rozczarował nawet najwytrwalszych sympatyków futbolu. Tuż po godzinie trzeciej polskiego czasu, na Gillette Stadium kibice obserwowali spotkanie, w którym emocji było na lekarstwo.
O losach meczu zadecydował John McGinn. Pomocnik Szkotów dopadł do bezpańskiej piłki w polu karnym i oddał niezbyt czysty strzał. Tym razem piłka po rykoszecie całkowicie zaskoczyła bramkarza Haiti, wpadając do siatki w 28. minucie. Sytuacja ta najlepiej oddawała obraz całego spotkania, w którym na próżno szukać było pięknych akcji.
McGinn popisał się jeszcze jednym wyczynem — zanotował trafienie jako najstarszy strzelec bramki dla Szkotów w historii mistrzostw świata, mając dokładnie 31 lat i 238 dni. Wyprzedził tym samym dotychczasowego rekordzistę, Kennego Dalglisha.
Przed przerwą bliski powodzenia był jeszcze Scott McTominay, który obił słupek po jednym z rzutów rożnych. Po stronie Haiti najbliżej szczęścia był Frantzdy Pierrot, gdy w końcówce meczu posłał minimalnie niecelny strzał głową. Spotkanie w ostatnich minutach przeniosło się nawet pod bramkę Szkotów, ale defensywa dowiozła skromne prowadzenie do końca.
Szkoci po raz pierwszy od 1998 roku mogli wystąpić na mundialu. Dla Haiti był to dopiero drugi start w tej imprezie, po epizodzie z 1974 roku. W tym gronie powroty na wielką scenę były więc szczególne, choć samo starcie obfitowało w ostrożność i pojedyncze przebłyski. Największe emocje – jak ocenia wielu obecnych – wzbudził hymn „Flowers of Scotland” śpiewany przez tłum oraz ogromny telebim za jedną z bramek na stadionie, liczący aż 2100 metrów kwadratowych powierzchni.
W meczu nie brakowało twardej gry. Po stronie Haiti napomniany został Jean-Ricner Bellegarde, a u rywali kartki obejrzeli Aaron Hickey, Findlay Curtis i Kenny McLean. Sędziował Mustapha Ghorbal z Algierii.
Haiti - Szkocja 0:1 (0:1)
0:1 John McGinn 28