Sensacyjny remis Kataru ze Szwajcarią!
W czwartej minucie doliczonego czasu gry Boualem Khoukhi uratował Katarczyków przed porażką z faworyzowaną Szwajcarią. Spotkanie w Santa Clarze, rozgrywane w upale 35 stopni i kończące pierwszą serię gier grupy B mundialu, dostarczyło dramatycznych emocji. Szwajcarzy długo prowadzili po rzucie karnym Breela Embolo, ale końcówka przyniosła sensacyjny zwrot akcji.
Spotkanie w Santa Clarze pomiędzy Katarem a Szwajcarią zamykało pierwszą kolejkę grupy B mistrzostw świata. Wcześniej gospodarze turnieju, Kanadyjczycy, zremisowali 1:1 z Bośnią i Hercegowiną.
Mecz rozgrywany był w trudnych warunkach — temperatura sięgała 35 stopni Celsjusza, przez co zawodnicy obu ekip musieli wykazywać się nie tylko umiejętnościami, ale także wyjątkową wytrzymałością. Akcje zaczęły się już od pierwszych minut. Najpierw próbę Breela Embolo zatrzymał obrońca Kataru, a chwilę później po groźnej sytuacji pod drugą bramką Edmilson Junior natrafił na czujność Gregora Kobela.
Z upływem czasu przewaga Helwetów stawała się coraz wyraźniejsza. Szturm Szwajcarów zakończył się rzutem karnym. W czternastej minucie sędzia podyktował »jedenastkę« po faulu Mahmouda Abunady, który przy okazji zarówno przewrócił przeciwnika, jak i sam ucierpiał. Ostatecznie wrócił jednak do gry, lecz nie był w stanie zatrzymać precyzyjnego uderzenia Embolo.
Jeszcze przed przerwą gospodarze mogli niespodziewanie wyrównać. Edmilson Junior uderzył z pola karnego, ale Kobel popisał się skuteczną interwencją nogą. Z kolei po drugiej stronie boiska Abunada zatrzymywał kolejne uderzenia Szwajcarów i utrzymał wynik do końca pierwszej połowy.
Po zmianie stron drużyna Murata Yakina początkowo próbowała podwyższyć rezultat, m.in. Granit Xhaka groźnie przymierzył z dystansu, ale piłka przeleciała tuż nad poprzeczką. Szwajcarski zespół stopniowo jednak zrezygnował z forsowania tempa, wyraźnie oszczędzając siły na kolejne spotkania. Katarczycy mieli coraz więcej miejsca, lecz brakowało im konkretów w polu karnym.
Kiedy wydawało się, że wynik nie ulegnie już zmianie, w doliczonym czasie gry rozegrał się dramat, który przeszedł oczekiwania kibiców. W czwartej minucie doliczonego czasu Homam Al Amin dośrodkował z lewej strony, a Boualem Khoukhi wpakował piłkę do siatki. Szwajcarzy nie zdołali już odpowiedzieć.
Katar – Szwajcaria 1:1 (0:1)
0:1 Breel Embolo 17
1:1 Boualem Khoukhi 90+4