Senegal bez Edouarda Mendy’ego w decydującym meczu mundialu z Irakiem
Mundial 2026 rozkręca się na dobre, a Senegal walczy o pozostanie w turnieju. Tuż przed decydującym starciem z Irakiem selekcjoner Pape Thiaw musi pogodzić się ze stratą swojej bramkarskiej jedynki. Edouard Mendy doznał urazu kolana w pechowym meczu z Norwegią i nie wyjdzie już na boisko w piątek. Mory Diaw przejmuje rękawice, a przed Senegalem mecz „o życie”, od którego zależą dalsze losy ekipy w fazie pucharowej.
Mundial to czas napięcia, spektakularnych zwrotów i sprawdzianu nerwów nawet dla największych. Senegal dobrze wie, co to znaczy walczyć z nożem na gardle – po dwóch porażkach w grupie na światowym czempionacie 2026, ekipa Pape Thiawa potrzebuje nie tylko zwycięstwa nad Irakiem, ale najlepiej efektownej wygranej.
Największy ból głowy selekcjonera spowodowała kontuzja podstawowego bramkarza. Edouard Mendy nabawił się urazu kolana podczas dramatycznego starcia z Norwegią, zakończonego wynikiem 2:3. Federacja potwierdziła najgorszy scenariusz: Mendy nie pojawi się już na murawie w spotkaniu z Irakiem.
Przez uraz lewego kolana, odniesiony w spotkaniu z Norwegią, Edouard Mendy nie zagra w następnym meczu Senegalu.
W dodatku trwa seria badań, by określić, czy podstawowy golkiper jeszcze wróci na boiska amerykańskiego mundialu. Drużyna trzyma kciuki za szybki powrót do zdrowia, ale teraz wszystko w rękach Mory Diawa – bramkarza Le Havre AC, który na co dzień występuje we francuskiej Ligue 1.
Przed Senegalczykami w piątkowy wieczór (początek spotkania o 21:00 czasu polskiego) stoi jasny cel. Zwycięstwo z Irakiem to obowiązek, a najlepiej taki, który poprawi bilans goli. Sytuacja jest napięta, bo bez zdecydowanej poprawy statystyk straconych i zdobytych bramek szanse na awans drastycznie spadają.