Problemy Francuzów. Saliba i Rabiot nie trenują
Ostatni obóz przygotowawczy reprezentacji Francji przed Mistrzostwami Świata rozpoczął się z zaskakującą luką – zarówno William Saliba, jak i Adrien Rabiot wycofali się z pierwszego treningu w Bostonie. Choć sztab medyczny Les Bleus uspokaja, drobne urazy kluczowych piłkarzy wywołały niemałe poruszenie nie tylko wśród kibiców, ale i francuskich dziennikarzy. Trener Didier Deschamps na razie nie widzi powodów do paniki, ale sytuacja Saliby, który zmaga się z dokuczającym bólem pleców, wymaga bacznej obserwacji. Debiut Francji z Senegalem zbliża się wielkimi krokami, a nie wszyscy są gotowi do gry.
Nagły brak Willama Saliby i Adriena Rabiota na pierwszym treningu reprezentacji Francji w Bostonie z miejsca wywołał poruszenie wśród obserwatorów. Jak donosi francuska prasa, defensor Arsenalu zmaga się z bólem pleców, który jeszcze przed wylotem do Stanów Zjednoczonych wzbudzał niepokój sztabu szkoleniowego. Marzenia o mundialu były ponoć przez chwilę zagrożone, ale według zapewnień Didiera Deschampsa oraz lekarzy, sytuacja nie wygląda aż tak poważnie.
Saliba zamiast dołączyć do pełnych zajęć z drużyną, ograniczył się do objazdów boiska pod okiem trenera przygotowania fizycznego Cyrila Moine’a. Z podobnej procedury skorzystał Adrien Rabiot, pomocnik AC Milan. Rabiot i Saliba jako jedyni nie ćwiczyli razem z resztą zespołu, co oczywiście od razu podchwyciły francuskie media.
Mimo łagodzących komunikatów, uraz Saliby może wymagać nieco dłuższego zarządzania. W grę wchodzi nawet interwencja chirurgiczna, ale najpewniej dopiero po turnieju. Tak czy inaczej, obaj zawodnicy jeszcze powinni wrócić do pełnego treningu zanim Francuzi zainaugurują Mistrzostwa Świata starciem z Senegalem już we wtorek.