Piotr Zieliński bohaterem meczu Polska – Albania. Gol na wagę finału baraży – StolicaSportu.pl

Polska ogrywa Albanię. Gole Lewandowskiego i Zielińskiego

Piotr Zieliński
Domyślna grafika
Maro
26 marca 2026 22:56
3 minuty czytania

Dramatyczne zwroty akcji i gol, który kibicom zostanie w pamięci na lata – tak wyglądał wieczór na Stadionie Narodowym, gdzie Polska pokonała Albanię 2:1. Piotr Zieliński popisał się kapitalnym trafieniem z dystansu i to jego uderzenie dało Polakom przepustkę do finału baraży o mistrzostwa świata. Spotkanie pełne było błędów, emocji i kluczowych interwencji, a kapitan Robert Lewandowski i bramkarz Kamil Grabara odegrali w nim znaczące role.

Mecz eliminacyjny Polska – Albania od samego początku przyniósł napięcie na Stadionie Narodowym. Polacy pod wodzą Jana Urbana ruszyli z impetem, spychając Albanię do głębokiej defensywy. W pierwszych minutach Jakub Kamiński i Sebastian Szymański przeprowadzili składną akcję skrzydłem, a Robert Lewandowski omal nie otworzył wyniku spotkania, pudłując z kilku metrów.

Pierwsze strzały Polaków zwiastowały dominację. Główka Jakuba Kiwiora po dośrodkowaniu Kamińskiego zmusiła rywali do rozpaczliwej obrony. Matty Cash próbował szczęścia z dystansu, jednak futbolówka poszybowała wysoko nad bramką Thomasa Strakoshy. Biało-czerwoni prezentowali się pewnie, ale z czasem zaczęli wyraźnie zwalniać tempo.

Niefrasobliwość w środku pola zaczęła się od prostych błędów Matty'ego Casha, który dwukrotnie przed własną szesnastką oddał piłkę przeciwnikom. Albańczycy coraz śmielej operowali futbolówką, choć wciąż preferowali długie podania do przodu. Ten styl gry przyniósł im prowadzenie – Jan Bednarek zaliczył fatalny kiks, Arber Hoxha przejął piłkę i po minięciu Grabarę skierował ją do pustej bramki.

Goście oszaleli z radości, a kibice z Bałkanów niemalże wypadli z górnych sektorów, ciesząc się z bramki. Polacy mieli problem z powrotem do gry i przypominali w tej fazie drużynę z czasów Michała Probierza – wolną, schematyczną, bez pomysłu na ofensywę.

Po przerwie drużyna Urbana znowu podkręciła tempo. Piotr Zieliński już na starcie oddał groźny strzał zza pola karnego, lecz piłka minimalnie minęła światło bramki. Polska parła do przodu, jednocześnie zapominając o defensywie, co mogło się fatalnie skończyć.

Albańczycy przeprowadzili kontrę dwóch na jednego, Juljan Shehu miał piłkę na nodze przed Grabarą, lecz zwlekał z uderzeniem i finalnie przestrzelił. Ta sytuacja okazała się punktem zwrotnym – Polacy otrząsnęli się i znów ruszyli do ataku.

Oskar Pietuszewski ożywił środek pola, kilka minut później Lewandowski próbował z dystansu i piłka po rykoszecie niemal zaskoczyła bramkarza Albanii. Wreszcie z rzutu rożnego Szymański zacentrował, a kapitan kadry wystrzelił nad obrońcami i głową wpakował piłkę do siatki. Stadion eksplodował, a Polska wróciła do gry.

Emocje nie opadły – Polscy obrońcy ponownie się zdrzemnęli, Stavros Pilios znalazł się sam na sam z Grabarą, ale golkiper Wolfsburga popisał się znakomitą interwencją, utrzymując wynik remisowy.

W decydującym momencie na scenę wkroczył Piotr Zieliński. Po krótkim rozegraniu zebrał piłkę przed linią pola karnego i przymierzył, jakby grał na treningu: precyzyjny strzał, futbolówka nabrała rotacji i wpadła tuż przy słupku obok bezradnego Strakoshy. Polacy prowadzili, a ten gol dał zespołowi awans do finału baraży o mundial.

Polska - Albania 2:1 (0:1)
0:1 Hoxha 42
1:1 Lewandowski 63
2:1 Zieliński 73

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie