Wiktor Bogacz znowu kontuzjowany. Pech napastnika Cracovii nie opuszcza
Wiktor Bogacz, napastnik Cracovii, ponownie musi zmierzyć się z kontuzją. Ledwie wrócił do zdrowia po urazie obojczyka na początku roku, a już czeka go kolejna pauza. Wychowanek New York Red Bulls, wypożyczony do Krakowa zimą, nie pomoże drużynie na starcie nowego sezonu. Według doniesień Piotra Rzepeckiego z Meczyki.pl, napastnik znów wypada z gry na około sześć tygodni.
Transfer młodego napastnika z New York Red Bulls miał być szybkim rozwiązaniem po odejściu Filipa Stojilkovicia. Przypomnijmy – Bogacz, który ma za sobą występy w młodzieżowej reprezentacji Polski, zadebiutował w Ekstraklasie w barwach „Pasów” podczas wyjazdowego spotkania z Widzewem Łódź. Debiut jednak prędko zamienił się w dramat – zaledwie kilkanaście minut po wejściu z ławki przydarzył mu się poważny uraz obojczyka, wykluczający go wtedy do końca sezonu.
Jakby tego było mało, po powrocie do zdrowia Bogacz znowu ma pecha. Według informacji przekazanych przez Piotra Rzepeckiego, tym razem kontuzja wykluczy napastnika z gry przez mniej więcej półtora miesiąca. To oznacza, że na początku nadchodzącego sezonu sztab szkoleniowy Cracovii nie będzie mógł skorzystać z jego usług.
Nieobecność młodego napastnika sprawia, że trenerzy muszą szukać innych rozwiązań w ataku. Szansę na wejście do składu dostanie prawdopodobnie Kahveh Zahiroleslam oraz powracający z wypożyczenia Kacper Śmiglewski. Ten drugi ostatni sezon spędził w Puszczy Niepołomice. Wystąpił w 29 meczach, strzelił jednego gola i dołożył cztery asysty.
W tej sytuacji nie można wykluczyć, że krakowski klub jeszcze tego lata podejmie próbę wzmocnienia linii ataku nowym zawodnikiem, by ustabilizować rywalizację ofensywną na starcie rozgrywek.