Niemiecka federacja zapłaci milion euro za Jurgena Kloppa. Ale zyska fundacja
Juergen Klopp zostanie oficjalnie zaprezentowany jako nowy selekcjoner reprezentacji Niemiec już w piątek. Niemiecka federacja dogadała się z jego dotychczasowym pracodawcą, Red Bullem, przekazując milion euro na cele charytatywne. Umowa będzie obowiązywać aż do 2030 roku – to wyjątkowo długi kontrakt dla selekcjonera kadry. Pierwszy mecz pod wodzą Kloppa już 24 września, kiedy Niemcy zmierzą się z Holandią na inaugurację Ligi Narodów.
Juergen Klopp ma zostać oficjalnie ogłoszony selekcjonerem reprezentacji Niemiec w piątek. Niemiecka federacja postawiła właśnie na wieloletniego szkoleniowca, oferując mu kontrakt ważny do 2030 roku.
Po nieudanym występie na ostatnich mistrzostwach świata, gdzie Niemcy odpadli już w 1/16 finału z Paragwajem, zapadła decyzja o zmianie na ławce trenerskiej. Z funkcją selekcjonera pożegnał się Julian Nagelsmann. Niemiecka federacja (DFB) wskazała Kloppa jako jego następcę.
Kilku ostatnich miesięcy Klopp nie spędził na ławce trenerskiej. Był za to związany z Red Bullem, pełniąc funkcję dyrektora w piłkarskich strukturach organizacji. Przejęcie go przez DFB wymagało jednak negocjacji z poprzednim pracodawcą.
Jak informuje Bild, federacja podjęła konkretną decyzję: za zwolnienie Kloppa ze zobowiązań wobec Red Bulla Niemcy wpłacą milion euro. Co istotne, całość tej kwoty nie trafi na konto Red Bulla, lecz do fundacji Wings for Life, która zajmuje się badaniami nad leczeniem przerwanego rdzenia kręgowego. Taki gest może zostać odebrany jako konkretne wsparcie ważnego celu społecznego.
Kloppa zobaczymy po raz pierwszy w roli szkoleniowca kadry narodowej już 24 września – wtedy Niemcy zagrają z Holandią inauguracyjny mecz w rozgrywkach Ligi Narodów.