Herve Renard przejmuje Tunezję
Zamieszanie w środku mundialu! Reprezentacja Tunezji decyduje się na zmianę trenera po upokarzającej porażce ze Szwecją. Na stanowisko selekcjonera wskakuje Herve Renard — ten sam, którego jeszcze niedawno typowano jako kandydata do objęcia reprezentacji Polski. Tak nagłe roszady na tym etapie turnieju to prawdziwy ewenement w historii futbolu.
W futbolowym świecie nieczęsto zdarza się, by selekcjoner kadry narodowej wyleciał ze stanowiska już po pierwszym meczu mistrzostw świata. Tymczasem Tunezja postanowiła pójść va banque i wyrzucić Sabri Lamouchiego tuż po tym, jak jego zespół został rozgromiony przez Szwecję 1:5. To nie było jednak zwykłe sportowe potknięcie. Przegrana odbiła się szerokim echem nie tylko w kraju.
Jak podkreślają tamtejsze media, Lamouchi wytrzymał na stanowisku niecałe sześć miesięcy. Po błyskawicznej decyzji federacji stery drużyny powierzono Herve Renardowi. Francuz przyjmuje ofertę w wyjątkowo gorącym momencie — prosto na murawę największego piłkarskiego turnieju globu. Takie roszady podczas mundialu to prawdziwa rzadkość; podobna sytuacja, również z Tunezją w roli głównej, zdarzyła się ponad ćwierć wieku temu, gdy pożegnano Henryka Kasperczaka.
Renard, choć powszechnie znany wśród afrykańskich federacji, jeszcze dwa miesiące temu prowadził Arabię Saudyjską — najpierw w latach 2019-2023, potem ponownie od 2024. Co ciekawe, po mundialu w 2022 roku był poważnym kandydatem do poprowadzenia reprezentacji Polski. W swoim portfolio ma egzotyczne przygody z Marokiem, Wybrzeżem Kości Słoniowej, Zambią oraz Angolą.
Tym razem w grę wchodzi kontrakt na czas trwania turnieju. Jak zdradziła tunezyjska federacja, po zakończeniu mistrzostw światowych odbędą się dalsze rozmowy na temat ewentualnej dłuższej współpracy.