Fabio Cannavaro tłumaczy zamieszanie po przylocie Uzbekistanu do USA – StolicaSportu.pl

Fabio Cannavaro tłumaczy zamieszanie po przylocie Uzbekistanu do USA

Fabio Cannavaro
fot. Mech867, Wikimedia Commons
Domyślna grafika
Eryk
11 czerwca 2026 18:15
2 minuty czytania

Fabio Cannavaro w końcu przerwał milczenie i wyjaśnił, co naprawdę wydarzyło się podczas kontroli bezpieczeństwa reprezentacji Uzbekistanu na lotnisku w Nowym Jorku. Włoski szkoleniowiec nie zostawił wątpliwości – jego zespół traktowano tak jak każdego podróżującego, a cała sytuacja to zupełnie rutynowa procedura.

Fabio Cannavaro, szkoleniowiec reprezentacji Uzbekistanu, postanowił jasno odnieść się do szumu wywołanego zdjęciami z lotniska w Nowym Jorku. W mediach pojawiły się fotografie pokazujące dokładne kontrole bezpieczeństwa przeprowadzane wśród członków uzbeckiej drużyny. Niektórzy sugerowali nawet, że doszło do skandalu lub wyjątkowo rygorystycznych działań ze strony amerykańskich służb.

Cannavaro, który sam nie jest nowicjuszem, jeśli chodzi o wielkie sportowe wydarzenia, stanowczo zaprzeczył tym plotkom. – "Widziałem na pierwszych stronach gazet zdjęcia z rewizji, którym byliśmy poddawani na lotnisku. Widziałem też mylące nagłówki, dlatego chcę wyjaśnić sprawę. To były rutynowe, standardowe kontrole" – przyznał selekcjoner cytowany przez Goal.com.

Trener Uzbekistanu wyjaśnił, że narodowe reprezentacje podczas wielkich turniejów mają nieco inne procedury logistyczne niż zwykli pasażerowie. Zamiast korzystać z terminali, przeważnie przemieszczają się specjalnie wyznaczonymi trasami, a same kontrole przeprowadza się często wprost na płycie lotniska, nie w budynku. I jak dodał Cannavaro, nie oznacza to żadnych nadzwyczajnych środków.

Podkreślił, że zawodnicy i cała delegacja przeszli dokładnie te same procedury, co wszyscy podróżujący: – "Te same kontrole, które przechodzą zwykli pasażerowie w terminalu, my przechodzimy na pasie startowym. Dokładnie tak samo. To standardowa procedura, a nie skandal" – zaznaczył Włoch.

Szkoleniowiec byłego mistrza świata nie ukrywał irytacji skalą medialnego zamieszania. Jego zdaniem sytuacja została niepotrzebnie rozdmuchana i w istocie była jedynie elementem normalnych, przyjętych przez organizatorów procedur bezpieczeństwa obowiązujących podczas światowych imprez sportowych. Członkowie uzbeckiej delegacji nie doświadczyli żadnego lekceważącego traktowania ani wyłamania się z międzynarodowych standardów.

Źródło: Goal.com

Wybrane dla Ciebie