Erling Haaland poprowadził Norwegię do fazy pucharowej MŚ – dramatyczna końcówka z Senegalem – StolicaSportu.pl

Erling Haaland prowadzi Norwegię do fazy pucharowej mistrzostw świata

Erling Haaland
fot. MichaelEmilio (wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Maro
23 czerwca 2026 04:00
2 minuty czytania

Norwegowie, prowadzeni przez Erlinga Haalanda, zrobili kolejny krok na mundialu, pokonując Senegal 3:2 po pełnym zwrotów meczu. Mimo prowadzenia w drugiej połowie, końcówka przyniosła nieoczekiwane nerwy po golach Ismaili Sarra, lecz ostatecznie to Skandynawowie cieszyli się z awansu do fazy pucharowej.

Norwegia znów zaskakuje skutecznością i spokojem pod pręgierzem presji, choć końcówka starcia z Senegalem zdecydowanie rozgrzała kibiców. Drużyna prowadzona przez Erlinga Haalanda po zaciętym meczu wygrała 3:2 i już przed ostatnią kolejką grupową zapewniła sobie miejsce w fazie pucharowej mistrzostw świata.

Początek rywalizacji nie zapowiadał gradobicia bramek. Mimo wyraźnej przewagi Norwegów i kilku okazji, szczególnie Martina Odegaarda, pierwsza, faktycznie emocjonująca sytuacja przyszła tuż przed przerwą. Kalidou Koulibaly stracił piłkę we własnym polu karnym, a Marcus Pedersen wykorzystał niezdecydowanie Edouarda Mendy’ego – futbolówka wpadła do siatki po niespodziewanym błędzie defensywy Senegalu. Zresztą Pedersen początkowo wcale nie miał wystąpić w tym spotkaniu, ale niespodziewana kontuzja Juliana Ryersona zmusiła selekcjonera do przedwczesnej zmiany już w 12. minucie.

Chwilę później Erling Haaland mógł podwyższyć prowadzenie, lecz jego uderzenie zatrzymało się na słupku – był to efekt kolejnego błędu Mendy’ego, który nie zdołał opanować piłki pod naciskiem norweskiego napastnika. Haaland jednak nie zamierzał się tym zadręczać. Już na początku drugiej połowy najpierw wykorzystał precyzyjne dogranie Odegaarda, a po kilku minutach poprawił, trafiając po dośrodkowaniu Patricka Berga. Bilans Haalanda w narodowych barwach pozostaje niebotyczny: w pięćdziesięciu dwóch meczach zdobył aż pięćdziesiąt dziewięć bramek.

Senegal odzyskał nadzieję po trafieniu Ismaili Sarra, który strzelił gola kontaktowego przy asyście Sadio Mane. Im dalej w mecz, tym bardziej skandynawska defensywa musiała mieć się na baczności – zwłaszcza że w doliczonym czasie Sarr wpisał się na listę strzelców po raz drugi. Tym razem do bramki Norwegów trafił po zagraniu Nicolasa Jacksona. Ostatecznie jednak drużynie z Afryki zabrakło czasu na wyrównanie.

Do końca fazy grupowej Norwegom pozostał tylko pojedynek z Francją. 

Norwegia - Senegal 3:2 (1:0)
1:0 Marcus Pedersen 43
2:0 Erling Haaland 48
2:1 Ismaila Sarr 53
3:1 Erling Haaland 58
3:2 Ismaila Sarr 90+3

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie