Courtois po meczu z Hiszpanią. „Trener podjął decyzję, mogłem grać”
„Czułem duży ból, ale nie miałem problemu, aby dalej bronić” – tak Thibaut Courtois skomentował swoją kontuzję z meczu Belgia – Hiszpania podczas mistrzostw świata. Bramkarz był gotowy kontynuować grę, jednak to selekcjoner Rudi Garcia zdecydował o zmianie, co mogło wpłynąć na losy ćwierćfinałowego spotkania. Końcówka meczu okazała się pechowa dla Belgii – rezerwowy golkiper popełnił błąd, który umożliwił Hiszpanom awans.
Thibaut Courtois znalazł się w centrum uwagi po tym, jak podczas ćwierćfinału mistrzostw świata z Hiszpanią opuścił boisko z powodu kontuzji. Kluczowa interwencja sztabu szkoleniowego mogła przesądzić o losach spotkania.
Pojedynek Belgia – Hiszpania zakończył się wynikiem 2:1 dla La Furia Roja. Jeszcze przed przerwą na listę strzelców wpisali się Fabian Ruiz oraz Charles De Ketelaere, wyrównując losy meczu na moment. Tuż przed końcem wszystko jednak obróciło się na korzyść Hiszpanów za sprawą gola Mikela Merino. Zawodnik skutecznie dobijał piłkę po uderzeniu Pau Cubarsiego, łapiąc belgijskiego bramkarza na błędzie.
Do niefortunnej sytuacji doszło po wymuszonej zmianie – Senne Lammens, który zastąpił Courtois, nie zdołał zatrzymać kluczowego strzału. Piłka po jego interwencji znalazła drogę do siatki, a Belgowie stracili szansę na awans do półfinału.
Jak ujawnił po spotkaniu Thibaut Courtois, kontuzja mięśnia czworogłowego uda nie była dla niego problemem w kontekście dalszej gry. Bramkarz tłumaczył, że ból ograniczał go tylko przy dalekich wybiciach i miał gotowość do kontynuowania występu, jednak decyzję o zmianie podjął trener. "Czułem duży ból w mięśniu czworogłowym, ale nie miałem problemu, aby dalej bronić. Kłopoty sprawiały mi jedynie długie wybicia. Finalnie trener podjął decyzję, żeby mnie zdjąć. To nie problem, bo drużyna jest ponad wszystkim" – powiedział, cytowany przez Fabrizio Romano.
Bramkarz dodał również: „Chciałem kontynuować grę, ale trener powiedział mi, że jeśli nie jestem gotowy na 100%, to mnie zmieni”. Tego typu uraz nie był mu obcy, bo już wcześniej mierzył się z podobnym problemem przed turniejem.