Cape Verde zatrzymuje Hiszpanię – Vozinha bohaterem mundialu – StolicaSportu.pl

Cape Verde zatrzymuje Hiszpanię! Vozinha bohaterem meczu mundialu

Vozinha Josimar Dias
fot. AS Trencin
Domyślna grafika
Maro
15 czerwca 2026 20:00
3 minuty czytania

Hiszpania nie potrafiła pokonać debiutującego na mundialu zespołu z Republiki Zielonego Przylądka. Spotkanie zakończyło się niespodziewanym remisem 0:0, głównie dzięki wybitnej postawie 40-letniego Vozinhi. Bramkarz Cape Verde kilkakrotnie zatrzymał groźne ataki Pedriego, Torresa i Oyarzabali, pozostawiając hiszpańskich kibiców w szoku. Zawodnicy Luisa de la Fuente nie zdołali stworzyć dogodnych sytuacji również po przerwie, a końcówka należała do zdeterminowanych wyspiarzy.

Hiszpania zalicza zimny prysznic na inaugurację mundialu, nie będąc w stanie pokonać ambitnych debiutantów z Republiki Zielonego Przylądka. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem, który już teraz uchodzi za największą niespodziankę dotychczasowej fazy turnieju.

Od pierwszego gwizdka "La Furia Roja" próbowała narzucić własny styl, jednak piłkarze z Wysp Zielonego Przylądka grali twardo i z wielką determinacją. Najwięcej problemów sprawił im bramkarz – Vozinha udowodnił, że metryka nie ma znaczenia na tej pozycji. Najpierw po mocnym strzale Pedriego z trudem odbił piłkę, a później popisał się kapitalną interwencją po uderzeniach Torresa oraz Oyarzabali. Torresa uratowała jeszcze poprzeczka, a kolejną próbę dobitki efektownie zatrzymał właśnie Vozinha.

Do przerwy licznik groźnych okazji Hiszpanów co prawda rósł, ale wynik się nie zmieniał. Golkiper z Wysp Zielonego Przylądka za każdym razem był na posterunku, a jego interwencje miały kluczowe znaczenie. Wśród rywali wybijał się 40-letni Vozinha, zatrzymując również takie nazwiska jak Laporte czy Cucurella.

Po zmianie stron podopieczni Luisa de la Fuente kompletnie się pogubili. Okazji podbramkowych było jeszcze mniej, a coraz więcej frustracji wkradało się w szeregi hiszpańskich piłkarzy. Mikel Merino próbował jeszcze szczęścia, lecz Vozinha spokojnie schwytał piłkę. Próba Cucurelli? Znów na rękawicy czujnego kapitana Cape Verde.

W samej końcówce to outsider był bliżej rozstrzygnięcia spotkania. Borges oddał groźny strzał głową – tym razem Unai Simon zachował czujność i nie dopuścił do sensacji. Na kilka minut przed końcem selekcjoner Hiszpanów posłał na boisko Yamala z Barcelony, jednak nawet młody skrzydłowy nie potrafił odwrócić losów rywalizacji.

Do ostatnich sekund piłkarze trenera Leitao Brito dawali z siebie wszystko. Paulo bez problemów zatrzymał Yamala, Pedri musiał ratować się faulem taktycznym, za który obejrzał żółtą kartkę. Gdy wybrzmiał ostatni gwizdek, cała ławka rezerwowych Cape Verde oglądała końcówkę na stojąco. Debiutanci zapisali się w historii mundialu, a ich bramkarz – Vozinha – bez wątpienia wyrósł na bohatera pierwszej kolejki turnieju.

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie