Australia sensacyjnie lepsza od Turcji na mundialu 2026 – StolicaSportu.pl

Australia rozbiła Turcję!

Connor Metcalfe
fot. Argentina.gob.ar, Wikimedia Commons
Domyślna grafika
Maro
14 czerwca 2026 08:08
3 minuty czytania

Bramkarz Patrick Beach, a także bramki Nestora Irankundy i Connora Metcalfe'a sprawiły, że faworyzowana Turcja musiała oglądać plecy Australijczyków już na otwarcie mundialowej rywalizacji w grupie D. Po stronie Turków zabrakło skuteczności, mimo licznych okazji. Australia zgarnia pełną pulę w Vancouver i stawia rywali w trudnym położeniu.

Starcie grupy D mundialu 2026 w Vancouver od początku zapowiadało się ciekawie, jednak to właśnie Australia zdołała przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Nadzieje Turków na dobry początek rozgrywek szybko zweryfikowali przeciwnicy, którzy wyszli na murawę bez kompleksów.

Obie jedenastki zaczęły w szybkim tempie, choć konkrety pojawiły się dopiero po niemal pół godzinie gry. Tuż po przerwie na uzupełnienie płynów w 27. minucie, do ataku ruszyli Turcy. Strzał Ardy Gulera zatrzymał jednak czujny Patrick Beach, który błyskawicznie wyprowadził kontrę. Chwilę później, po podaniu Paula Okona-Engstlera, Nestory Irankunda znalazł się oko w oko z bramkarzem i uderzył precyzyjnie przy słupku, otwierając wynik meczu.

Odpowiedź Turków była niemal natychmiastowa. W 33. minucie Abdulkerim Bardakci huknął zza pola karnego, ale tym razem futbolówka zatrzymała się na słupku. Do końca pierwszej części w grze zespołu prowadzonego przez Vincenzo Montellę nie brakowało nerwowości i chaosu, co premiowało Australijczyków – utrzymali prowadzenie do przerwy.

Po zmianie stron Turcja próbowała dominować, z kolei Australijczycy czyhali na kontrę. Już w 48. minucie Jordan Bos mógł podwyższyć prowadzenie, lecz jego strzał był zbyt słaby. Pięć minut później po dośrodkowaniu z rożnego Harry Souttar groźnie główkował, ale Ugurcan Cakir uratował swój zespół.

Na uwagę zasługuje również strzał Ardy Gulera z rzutu wolnego w 57. minucie, jednak Beach znowu był na posterunku. Dopiero po upływie godziny gry Turcy zaczęli utrzymywać się dłużej przy piłce, lecz z przewagi niewiele wynikało. Najlepszą szansę miał Zeki Celik – jego mocny strzał wyłapał golkiper Australii.

Gdy zegar pokazywał 75. minutę, druga bramka stała się faktem. Connor Metcalfe zdecydował się na płaskie uderzenie z około 23 metrów, futbolówka minęła Cakira, który nie popisał się w tej sytuacji i Australia prowadziła już 2:0.

Turcy nie dawali za wygraną i błyskawicznie stworzyli kolejną klarowną okazję – tym razem Kerem Akturkoglu uderzył z bliska, lecz ponownie górą był bezbłędny Beach. Pod koniec spotkania Hakan Calhanoglu groźnie przymierzył z rzutu wolnego, ale Australijczycy nie pozwolili rywalom nawet na honorowe trafienie.

Australia wygrywa inauguracyjne spotkanie grupy D po solidnym, pragmatycznym meczu, a Turcja już na starcie stawia się w trudnym położeniu w kontekście walki o awans.

Australia - Turcja 2:0 (1:0)
1:0 Nestory Irankunda 30
2:0 Connor Metcalfe 75

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie