Mateusz Borek krytykuje decyzję Pogoni: Patryk Czubak powinien zrobić sobie przerwę
Czy decyzja Pogoni Szczecin o zatrudnieniu Patryka Czubaka w sztabie trenerskim to dobry ruch? Mateusz Borek nie kryje zdziwienia tą decyzją. W sezonie 2023/24 Pogoń walczy o utrzymanie w PKO Ekstraklasie, a Czubak, który niedawno pełnił cztery różne role, właśnie dołączył do zespołu. Znany komentator sugeruje, że młody szkoleniowiec powinien dać sobie czas na przemyślenia i rozwój, zamiast tak szybko podejmować kolejne wyzwania.
Pogoń Szczecin zmaga się z kryzysem zajmując 14. miejsce w tabeli PKO Ekstraklasy i mając zaledwie dwa punkty przewagi nad strefą spadkową. W obliczu takiego napięcia klub zdecydował się na zmianę w sztabie trenerskim, zatrudniając Patryka Czubaka na stanowisku asystenta, który zastąpił Tomasza Grzegorczyka. Ten ruch zaskoczył nie tylko kibiców, ale i doświadczonych ekspertów, w tym Mateusza Borka.
Borek na antenie „Kanału Sportowego” nie ukrywał swojego zdumienia: „Dziwię się Patrykowi Czubakowi. Myślę, że powinien dać sobie parę miesięcy luzu, muszę się zastanowić, muszę pojechać na kilka staży i zastanowić się co zrobiłem źle.” Przypomniał też, że Czubak niedawno opuścił Polonię Bytom, gdzie jego praca określił jako dramatyczną, a mimo to w ciągu miesiąca znalazł nowe zatrudnienie. „To jest tak, że czasem ludzi do wielu sytuacji zmusza życie... Wygląda to dziwnie, ja nie spotkałem się z taką sytuacją, żeby młody trener w jednym sezonie pracował w czterech miejscach” – dodał komentator.
Patryk Czubak, znany z pracy w Widzewie Łódź i Polonii Bytom, w bieżącym sezonie pełnił już cztery różne role, co budzi pytania o stabilność jego kariery. Tymczasem Pogoń Szczecin potrzebuje spokojnej i skutecznej pracy, aby uniknąć spadku z elity polskiej piłki. Zatrudnienie Czubaka może być ryzykowne, biorąc pod uwagę jego ostatnie doświadczenia i wyniki.
W kontekście napiętej sytuacji w tabeli i niepewnej przyszłości klubu, decyzja o powierzeniu młodemu trenerowi tak ważnej roli jest szeroko komentowana. Fani i eksperci zastanawiają się, czy to impuls do odbudowy, czy raczej kolejny znak zawirowań w Pogoni Szczecin.