Luis de la Fuente ujawnia postępy Lamine Yamala
Czy Lamine Yamal zdąży na pierwszy mecz Hiszpanii na mistrzostwach świata? Selekcjoner Luis de la Fuente przekazał właśnie optymistyczne wieści dotyczące zdrowia 18-letniego skrzydłowego Barcelony.
Lamine Yamal może odetchnąć z ulgą – jego szanse na występ w pierwszym meczu Hiszpanii na mistrzostwach świata rosną z dnia na dzień. Selekcjoner Luis de la Fuente przyznał, że młody skrzydłowy Barcelony, który zmagał się z kontuzją mięśnia dwugłowego uda, wraca do zdrowia szybciej niż przewidywano. „Rośnie w siłę szybciej niż oczekiwaliśmy, realizuje plan rehabilitacji przed czasem” – powiedział trener, dodając, że choć liczy na jego obecność w inauguracyjnym spotkaniu, ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła.
Warto zaznaczyć, że Yamal to zawodnik o unikalnych umiejętnościach na prawym skrzydle, bez którego Hiszpania nie ma prawdziwej alternatywy. Jego styl gry i odwaga na boisku sprawiają, że jest nieocenionym atutem zespołu. De la Fuente podkreślił, że nie zamierza ryzykować zdrowia młodego talentu, który ma być gotowy na kluczowe momenty turnieju, a niekoniecznie od pierwszego gwizdka.
Trener odniósł się również do presji, z jaką mierzy się nastolatek. „Lamine urodził się do tej roli. Ma odważny charakter, który pozwala mu wytrzymać medialne napięcie, które dla wielu byłoby przytłaczające” – mówił. Wspomniał też o całym zespole ludzi wspierających piłkarza – fizjoterapeutach, psychologach, trenerach – którzy dbają o każdy aspekt jego rozwoju i samopoczucia.
Porównania do Lionela Messiego pojawiają się naturalnie, ale selekcjoner zachowuje zdrowy dystans. „Messi to ogromne słowa. On był, jest i zawsze będzie piłką nożną” – zaznaczył. Doceniając wyjątkowość Yamala, nie chce jednak, by młody skrzydłowy był przytłoczony oczekiwaniami na miarę legendy. Jeśli uda mu się osiągnąć choć część sukcesów Argentyńczyka, już na zawsze zapisze się w historii futbolu.