Greenwood planuje wyjazd z Marsylii. Barca obserwuje, OM szykuje blokadę
Mason Greenwood nie chce dłużej być tłem w Marsylii. Po czasie ciszy – wywołanej głośną przeszłością w Anglii – zawodnik sięga po nietypowe metody, by zmienić swój los.
Mason Greenwood, ostatnio cicho obecny w Ligue 1, wreszcie wychodzi z cienia. Według informacji przekazanych przez Frasera Fletchera na TEAMtalk, napastnik naciska swoich agentów, by skutecznie poprawić jego wizerunek i rozruszać transferowy rynek przed letnim oknem.
Reprezentanci Greenwooda postawili na ofensywę w mediach, co obejmuje współpracę z wpływowymi dziennikarzami oraz promowanie pozytywnych artykułów na temat zaangażowania Anglika na treningach i jego profesjonalizmu na co dzień.
Nie chodzi jednak wyłącznie o odbudowę kariery – celem jest przekonanie wielkich europejskich klubów, że Greenwood znów należy do czołówki światowych talentów. Akcja medialna rozgrywa się po bardzo cichym pierwszym sezonie w Olympique Marsylia, gdzie Anglik długo pozostawał poza blaskiem reflektorów, głównie z powodu burzliwej przeszłości na Wyspach Brytyjskich.
Jak donosi Fletcher, na radarze pojawiła się już FC Barcelona. Szefowie Barcy, z Joanem Laportą na czele, doceniają szybkość Greenwooda, jego instynkt strzelecki oraz technikę. Równocześnie kataloński klub podchodzi ostrożnie do ewentualnego transferu, biorąc pod uwagę kwestie wizerunkowe oraz potencjalne reakcje opinii publicznej i sponsorów.
Marsylia, trzymając wciąż 60% praw ekonomicznych do Greenwooda, twardo negocjuje. Jeśli klub wywalczy awans do Ligi Mistrzów UEFA, kwota odstępnego za zawodnika ma wystrzelić w górę, czyniąc Greenwooda jednym z poważniejszych atutów finansowych OM przed nadchodzącym letnim oknem transferowym.