Nicola Zalewski bohaterem Atalanty – dramatyczny awans w Lidze Mistrzów – StolicaSportu.pl

Niesamowite emocje w Bergamo. Atalanta odrabia straty i awansuje!

Nicola Zalewski Radość
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Leon
25 lutego 2026 20:52
3 minuty czytania

Już w piątej minucie Atalanta ruszyła do odrabiania strat, ale to, co wydarzyło się w doliczonym czasie, przeszło do historii Bergamo. Nicola Zalewski grał od pierwszego gwizdka, a w 99. minucie na stadionie eksplodowała radość po golu, który przypieczętował awans gospodarzy. Borussia Dortmund długo próbowała opanować sytuację, lecz Atalanta pokazała niezwykły charakter. To był wieczór pełen napięcia, bramek i emocji do ostatniej sekundy.

Po porażce 0:2 w Dortmundzie szanse Atalanty Bergamo na awans do kolejnej rundy Ligi Mistrzów były naprawdę niewielkie. W rewanżowym starciu we Włoszech nie brakowało jednak determinacji. Nicola Zalewski znalazł się w podstawowej jedenastce i od samego początku zespół gospodarzy rzucił się do odrabiania strat.

Już w 5. minucie trybuny w Bergamo dosłownie oszalały, gdy Gianluca Scamacca wykorzystał nieporadność defensorów Borussii po podaniu po ziemi od Lorenzo Bernasconiego. Ten szybki gol zdecydowanie podkręcił tempo meczu.

Borussia od tego momentu miała problemy w obronie, a Atalanta potrafiła to bezlitośnie wykorzystać. Jeszcze przed przerwą doszło do wyrównania stanu dwumeczu. Tym razem po strzale Davide Zappacosty piłka odbiła się od Ramy'ego Bensebainiego i kompletnie zmyliła Gregora Kobela. Do szatni oba zespoły schodziły bez wyraźnego faworyta do awansu.

Po zmianie stron gospodarze kontynuowali ataki. W 57. minucie na listę strzelców wpisał się Mario Pasalić, który głową wykończył dobre dośrodkowanie. Borussia znalazła się na krawędzi, ale nie zamierzała się poddać. W 75. minucie pojawił się błysk Karima Adeyemiego – rajd skrzydłem i mocny strzał dał gościom szansę na dogrywkę.

Na boisku robiło się coraz goręcej. W 85. minucie Nicola Zalewski zszedł z murawy, a jego miejsce zajął Kamaldeen Sulemana. Emocje sięgnęły zenitu w doliczonym czasie gry. Atalanta dostała rzut karny, którego bardzo pewnie wykorzystał Lazar Samardzić ustalając wynik spotkania na 4:1. Trybuny eksplodowały radością, a Zalewski – choć wtedy był już poza boiskiem – świętował ten moment z ławki rezerwowych.

Spotkanie pokazało, jak szybko w piłce nożnej może się wszystko obrócić. Borussia po niezłej pierwszej odsłonie dwumeczu kompletnie nie potrafiła zatrzymać rozpędzonej Atalanty w środowy wieczór. Zdaniem Sportowych Faktów, sama końcówka meczu zapisała się na długo w pamięci kibiców obu ekip.

Atalanta Bergamo – Borussia Dortmund 4:1 (2:0)
1:0 Scamacca 5
2:0 Zappacosta 45
3:0 Pasalić 57
3:1 Adeyemi 75
4:1 Samardzić 90+8-karny

Pierwszy mecz: 0:2.
Awans: Atalanta.

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie