Antonin Kinsky dziękuje za wsparcie po koszmarnym występie
Sny potrafią szybko zamienić się w koszmary — o tym boleśnie przekonał się Antonin Kinsky. Bramkarz Tottenhamu zadebiutował w Lidze Mistrzów przeciwko Atlético Madryt, jednak już po piętnastu minutach musiał zejść z boiska po serii poważnych błędów. Kulminacja napięcia nadeszła na Instagramie zawodnika. Czeskiego golkipera zalała fala wsparcia ze strony kibiców i kolegów, na którą odpowiedział krótkim, szczerym podziękowaniem.
Antonín Kinský miał przeżyć wymarzoną noc w Lidze Mistrzów, ale rzeczywistość brutalnie zweryfikowała te oczekiwania. We wtorkowy wieczór, trener Igor Tudor zdecydował się postawić na czeskiego bramkarza w pierwszym składzie Tottenhamu na mecz z Atlético Madryt.
Debiut na poziomie Champions League szybko zamienił się dla niego w koszmar. Już po kwadransie gry "Koguty" przegrywały 0-3 — dwie bramki padły właśnie po błędach Kinský'ego, który zawiódł przy pierwszych okazjach Hiszpanów. Szkoleniowiec nie zamierzał dłużej ryzykować — 22-latek został zdjęty z boiska.
Premier League znowu pokazała, że nie wybacza potknięć nawet młodym golkiperom. Finalnie Tottenham przegrał z madrycką ekipą 2-5, a do rewanżu podejdzie z nożem na gardle.
Kinský zapewne trudno będzie zapomnieć jedną z najcięższych nocy kariery. Po spotkaniu piłkarz otrzymał wiele słów otuchy zarówno od bardziej doświadczonych zawodników, jak i grona kibiców. Dzień później, za pośrednictwem Instagrama, opublikował krótki wpis, w którym wyraził wdzięczność supporterom za wsparcie.
Na co dzień czeski bramkarz musi pogodzić się z rolą rezerwowego w Tottenhamie. W grupowej fazie Champions League był to dopiero jego trzeci występ w obecnych rozgrywkach. Po takim wieczorze trudno się jednak dziwić, że cała sytuacja odbiła się na młodym zawodniku wyjątkowo mocno.