Samir Nasri komentuje przeszłość Masona Greenwooda: „Jeśli partnerka mu wybaczyła...”
W cieniu ligowych emocji znów głośno o przeszłości Masona Greenwooda (na zdjęciu). Po transferze do Marsylii Anglik znalazł się w centrum zainteresowania nie tylko z uwagi na grę, ale także sprawę sądową z 2022 roku. Samir Nasri, były reprezentant Francji, nie owijał w bawełnę, odnosząc się bezpośrednio do kontrowersyjnego tematu. Jego słowa o wybaczeniu przez partnerkę piłkarza wywołały mieszane reakcje.
Spotkanie Olympique Marsylia z Newcastle w Lidze Mistrzów wywołało nie tylko sportowe emocje, ale również powrót do burzliwej przeszłości Masona Greenwooda. Angielski napastnik, który jeszcze niedawno grał dla Manchesteru United, musiał odsunąć się od piłki po głośnej sprawie o przemoc domową z 2022 roku.
Jak przypomina portal sportinforma.sapo.pt, Greenwood został uniewinniony od zarzutów próby gwałtu, zachowań przemocowych i pobicia. Wniosła je jego partnerka, Harriet Robson, ale ostatecznie wycofała sprawę z sądu. Piłkarz wrócił później do kariery najpierw w barwach Getafe, teraz błyszczy w Marsylii.
Właśnie ta historia stała się pretekstem do ostrej wypowiedzi dawnego reprezentanta Francji. Samir Nasri, komentując na antenie Canal+, stwierdził: „Jeśli ona, partnerka Greenwooda, mu wybaczyła – kim my jesteśmy, by go oceniać?”. Według Nasriego, jeśli żona pogodziła się z piłkarzem, to każdy inny powinien pójść jej śladem. „Gdyby to ona nie wybaczyła lub gdyby Greenwood został prawomocnie skazany, wtedy byłoby to zrozumiałe” – dodał były gwiazdor.
„Jeśli jego partnerka mu wybaczyła, także my możemy mu wybaczyć. Gdyby nie, a Greenwood zostałby skazany w Anglii, uważałbym to za normalne”
Warto podkreślić, że Greenwood i Harriet Robson postanowili odbudować swoją relację. Obecnie para wychowuje już dwójkę dzieci. Mimo że sprawa znalazła finał w sądzie, atmosfera wokół napastnika wciąż bywa napięta – każde jego pojawienie się na boisku nie przechodzi bez echa.