Michael Olise nie wymusi odejścia z Bayernu
Michael Olise, jeden z najbardziej rozchwytywanych skrzydłowych w Europie, zaskoczył wszystkich decyzją o niepodejmowaniu żadnych nacisków na władze Bayernu Monachium w sprawie transferu do Realu Madryt. Marzenie o grze w barwach Królewskich pozostaje, ale Francuz decyduje się na cierpliwość. O szczegółach poinformował dziennikarz Christian Falk, prezentując kulisy stanowiska piłkarza, którego statystyki w ostatnim sezonie przyprawiają o zawrót głowy.
Spodziewano się gorącego lata wokół Michaela Olise, który po kapitalnym sezonie w barwach Bayernu Monachium był łączony z transferem do Realu Madryt. Jednak zgodnie z najnowszymi doniesieniami Christiana Falka , Francuz nie zamierza forsować swojego odejścia z niemieckiego klubu, choć występy w Madrycie wciąż są jego wielkim marzeniem.
Na rynku transferowym jego nazwisko pojawia się na czołówkach gazet niemal codziennie, a statystyki napastnika wręcz robią wrażenie. Olise ma za sobą aż 52 mecze w zakończonym sezonie, w których zdobył 22 gole i dorzucił do tego 31 asyst. Po takim wyniku nie ma zaskoczenia, że uznawany jest za jednego z najlepszych w największych ligach Europy. Do tego dołożył także kolejne dobre występy w reprezentacji, którą już 25 razy reprezentował w oficjalnych spotkaniach.
Inaczej niż wielu gwiazdorów w podobnych sytuacjach, Olise nie będzie próbował zmusić włodarzy Bayernu do sprzedaży. Jak wynika z informacji przedstawionych przez Christiana Falka, piłkarz chce zachować w tym procesie pełen profesjonalizm, nie eskalując żad konfliktu i nie naciskając na transfer za wszelką cenę.
Zainteresowanie Królewskich było szeroko dyskutowane od kilku miesięcy, ale Bayern nie bierze pod uwagę sprzedaży nawet za rekordowe oferty. Wydaje się, że piłkarz, któremu portal „Transfermarkt” przypisuje wycenę 170 milionów euro, zaczeka na swoją szansę i jeśli transfer do Madrytu będzie realny za jakiś czas, wtedy będzie gotów podjąć kolejne kroki.