Mosór wybrał Koronę mimo ofert Motoru i z zagranicy
Ariel Mosór, były zawodnik Rakowa Częstochowa, tego lata zdecydował się na transfer do Korony Kielce. Choć miał inne oferty, w tym z Motoru Lublin, postawił na klub z Kielc, zauroczony ich planem rozwoju i ambicjami.
Ariel Mosór latem 2024 roku opuścił Raków Częstochowa i przeniósł się do Korony Kielce. Jego decyzja wzbudziła spore zainteresowanie, bo stoper miał inne propozycje, w tym z Motoru Lublin, a także zapytania zza granicy. Jednak to właśnie oferta Korony okazała się dla niego najbardziej przekonująca.
W Rakowie Mosór zmagał się z problemami zdrowotnymi, które ograniczały jego regularną obecność na boisku. Klub postanowił więc sprzedać 23-latka, a Korona za transfer zapłaciła około pół miliona euro. To jeden z ciekawszych ruchów klubu z Kielc, który w letnim okienku sprowadził także Patrika Hellebranda z Górnika Zabrze i Kamila Jakubczyka z Arki Gdynia.
Dlaczego Korona, a nie inne oferty?
W rozmowie z TVP Sport Mosór przyznał, że projekt Korony wywarł na nim duże wrażenie. Wychowanek Legii Warszawa podkreślił, że zależało mu na szybkim transferze i zmianie otoczenia. Choć Motor Lublin i kluby zagraniczne interesowały się nim, to właśnie plan rozwoju Korony oraz determinacja władz klubu przekonały go do wyboru Kielc.
„Nie chciałem długo czekać. Korona przedstawiła mi konkretny plan na rozwój i budowanie drużyny, który mi odpowiadał. Widziałem, w jakim kierunku chce podążać ten klub, a zatrudnienie Patrika Hellebranda było ciekawym ruchem. Władze Korony były bardzo zdeterminowane” – zdradził Mosór.