Lewandowski rozważa zakończenie kariery?
Robert Lewandowski w minioną niedzielę przypomniał o swojej klasie, zdobywając hat-tricka dla FC Barcelony przeciwko Celcie Vigo. Chociaż napastnik zbliża się do końca kontraktu i jego rola w zespole wyraźnie się zmienia, nie milkną pytania o dalsze losy Polaka. Czy to już moment, gdy rozważa zakończenie kariery?
Robert Lewandowski pokazał, że mimo 37 lat na karku potrafi być wciąż kluczowym ogniwem FC Barcelony. W ostatnim meczu z Celtą Vigo kapitan reprezentacji Polski aż trzykrotnie pokonywał bramkarza gospodarzy, prowadząc Blaugranę do zwycięstwa 4:2 na stadionie w Vigo.
Choć doświadczony napastnik w tym sezonie nie ma już takiej pozycji w składzie jak wcześniej, nie można mu odmówić sportowej klasy i determinacji – jego dorobek siedmiu goli daje mu przewagę m.in. nad Ferminem Lopezem, Ferranem Torresem czy Marcusem Rashfordem. Mimo to przyszłość Lewandowskiego pozostaje niejasna.
Jak donosi dziennikarz David Bernabeu ze "SPORT", na stole leży kilka wyjść. Obecny kontrakt Lewandowskiego wygasa wraz z końcem sezonu, a klub wciąż nie przedstawił mu żadnej oferty przedłużenia. W tej sytuacji piłkarz poważnie rozważa wszystkie opcje, nawet zakończenie kariery w przypadku, gdy nie będzie mógł kontynuować gry na Camp Nou.
Lewandowski jest mocno związany z Barceloną także prywatnie. On i jego rodzina czują się tu na tyle dobrze, że wyjazd do egzotycznej ligi – nawet za astronomiczne pieniądze, jak np. do Arabii Saudyjskiej – w ogóle nie wchodzi w grę.
Napastnik przekonuje, że mógłby zostać w drużynie, pełniąc bardziej drugoplanową rolę albo będąc mentorem dla młodszego napastnika, jeśli taki pojawi się w klubie latem. Jest gotów na ograniczone minuty oraz zmianę miejsca w hierarchii zespołu, by dalej grać dla Barcelony.
Jeśli jednak nie pojawi się żadna odpowiednia oferta z zewnątrz, a dalsza gra w Katalonii nie dojdzie do skutku, Lewandowski nie wyklucza przejścia na emeryturę.
Lewandowski »nie zamyka drzwi przed zakończeniem kariery«, jeśli klub nie zdecyduje się mu zaufać.
W tej chwili na horyzoncie są trzy możliwe scenariusze: przedłużenie umowy o kolejny rok (i objęcie funkcji mentora dla następcy), letni transfer do innego europejskiego klubu, lub definitywne pożegnanie z profesjonalnym futbolem.
Samo kierownictwo Blaugrany również podchodzi do sprawy z dużą ostrożnością. Z jednej strony widzą w Lewandowskim napastnika, który – nawet jeśli już nie gra regularnie – wciąż potrafi odmienić losy kluczowych spotkań. Z drugiej, nie da się ukryć, że klubowe finanse stale ciążą na decyzjach transferowych.
Gdyby Lewandowski odszedł latem, Barcelona zyskałaby przestrzeń w budżecie płac, a tym samym mogłaby ściągnąć młodszego snajpera na przyszły sezon.
Zarówno piłkarz, jak i klub nie zamierzają podejmować pochopnej decyzji. Każda ze stron zachowuje spokój – rozstrzygnięcie ma zapaść dopiero wtedy, gdy sytuacja się wyklaruje i po dokładnych rozmowach.