Gol Lewandowskiego na wagę wygranej z Atletico! Rośnie przewaga nad Realem
Robert Lewandowski długo czekał na wejście na boisko, ale to właśnie jego obecność w końcówce meczu przyniosła FC Barcelonie kluczowe zwycięstwo z Atletico Madryt. Decydująca bramka padła w 87. minucie i zapewniła mistrzom Hiszpanii niezwykle cenne trzy punkty. Mecz obfitował w kontrowersje, zmiany decyzji sędziowskich, a tempo nie zwalniało ani na moment.
Trener Hansi Flick zdecydował się wystawić na szpicy Daniego Olmo, a Lewandowski, zmęczony po zgrupowaniu reprezentacji Polski, początkowo zasiadł na ławce. Pierwsze minuty przyniosły dynamiczne akcje z obu stron, lecz to gospodarze mogli jako pierwsi objąć prowadzenie po świetnej akcji Antoine’a Griezmanna. Ten znalazł się sam na sam z bramkarzem, lecz oddał zbyt słaby strzał.
FC Barcelona próbowała odpowiedzieć i kilka razy była blisko gola, szczególnie po rajdzie Fermina Lopeza i uderzeniach Lamine’a Yamala, który obił zewnętrzną część słupka. W 39. minucie defensywa Barcelony pozwoliła Giuliano Simeone wpaść z piłką w pole karne i otworzyć wynik spotkania dla Atletico. Szybka reakcja gości – Marcus Rashford zdobył wyrównującą bramkę w 42. minucie po świetnym rozegraniu z Olmo.
Doliczony czas pierwszej połowy przyniósł sporo emocji, szczególnie po czerwona kartka dla Nico Gonzaleza z Atletico, który ostro sfaulował Yamala. Ostatecznie, po analizie VAR, sędzia ukarał piłkarza bezpośrednią czerwoną kartką, co mocno podgrzało atmosferę wśród gospodarzy.
Po przerwie wydawało się, że również Barcelona będzie musiała grać w osłabieniu, gdy Gerard Martin otrzymał czerwoną kartkę. Jednak sędzia po konsultacji VAR zmienił decyzję na żółtą i goście mogli grać w pełnym składzie. Kolejne akcje to popis Joao Cancelo, Ferrana Torresa i Yamina Yamala – groźne, ale nieskuteczne.
Przełom nastąpił dwanaście minut przed końcem. Wtedy na boisku zameldował się Robert Lewandowski, a już w 87. minucie to właśnie on miał decydujący udział przy bramce. Po indywidualnej akcji Joao Cancelo, odbitą przez Juana Musso piłkę futbolista Barcelony wpakował do siatki barkiem, dając swojej drużynie wyczekiwane zwycięstwo.
Atletico Madryt - FC Barcelona 1:2 (1:1)
1:0 Giuliano Simeone 39
1:1 Marcus Rashford 42
1:2 Robert Lewandowski 87