Dean Huijsen kontuzjowany – Real Madryt bez młodego obrońcy przez tydzień – StolicaSportu.pl

Dean Huijsen kontuzjowany. Krótka pauza

Dean Huijsen
fot. AFC Bournemouth (Wikimedia CC 3.0)
Domyślna grafika
Maciek
20 lutego 2026 20:45
2 minuty czytania

Szok i kłopot dla Carlo Ancelottiego: Real Madryt oficjalnie ogłosił, że Dean Huijsen doznał kontuzji mięśnia łydki. Młody defensor, który regularnie pojawiał się w podstawowym składzie, będzie pauzować przez co najmniej 5 dni. Jego występ przeciwko Benfice w Lidze Mistrzów stoi pod znakiem zapytania, co może mocno namieszać w planach Królewskich. Sztab medyczny monitoruje sytuację gracza – to już kolejny uraz na kluczowej pozycji.

Dean Huijsen wypada z kadry Realu Madryt tuż przed istotnym meczem ligowym. Klub ogłosił, że 20-letni obrońca doznał kontuzji mięśnia łydki w prawej nodze i nie będzie do dyspozycji trenera przez najbliższy tydzień. To oficjalna diagnoza, bazująca na dzisiejszych badaniach przeprowadzonych przez sztab medyczny zespołu.

Jak podkreślił Real Madryt, "jego powrót będzie monitorowany" – sytuacja zawodnika jest więc dynamiczna, a kolejni rywale już pukają do drzwi. Huijsen był jednym z filarów defensywy w obecnym sezonie, regularnie zaczynając mecze w wyjściowym składzie, gdy tylko omijały go urazy.

W ostatnich tygodniach jednak jego forma wzbudzała niepokój wśród kibiców i sztabu, a miejsca w zestawieniu bronili już gotowi do gry Antonio Rudiger oraz Raul Asencio. Huijsen odpadnie właśnie z meczu przeciwko Osasunie – już dzisiaj było wiadomo, że nie trenował z resztą zespołu.

Dziennikarz Melchor Ruiz (COPE) podał, że uraz nie jest poważny. Zawodnik ma opuścić boisko tylko na 5–7 dni, co daje cień szansy na jego powrót w arcyważnym meczu z Benficą, drugim starciu w fazie pucharowej Ligi Mistrzów UEFA. Sztab szkoleniowy żyje teraz w zawieszeniu, bo odbudowa defensywy idzie na styk z harmonogramem spotkań.

Dean Huijsen zdążył dotąd rozegrać już 27 meczów w barwach Królewskich, zdobywając gola i zaliczając dwie asysty. To transfer z ubiegłego lata, który od razu rzucił się w oczy kibicom na Santiago Bernabeu. Teraz pozostaje czekać na kolejne informacje z gabinetu medycznego – od nich zależeć będzie, czy Real Madryt przystąpi do najbliższych wyzwań z pełną linią obrony.

Źródła: Madrid Universal, COPE

Wybrane dla Ciebie