Cortes żąda gwarancji gry w pierwszym zespole Barcelony. Ajax i Benfica czają się na transfer
Sensacja w Barcelonie – 20-letni kapitan rezerw Álvaro Cortés nie zamierza przedłużać kontraktu bez twardej deklaracji szans gry w pierwszym zespole. Klub z Camp Nou próbuje przekonać młodego obrońcę, a na horyzoncie pojawiły się potężne firmy: Ajax z Amsterdamu i Benfica z Lizbony.
Wydaje się, jakby historia Álvaro Cortésa nabierała tempa w kluczowym momencie. Dwudziestoletni obrońca, obecnie kapitan rezerw Barcelony, przeszedł długą drogę od czasu, gdy jako szesnastolatek zameldował się w La Masii po transferze z Realu Saragossa. Początki w katalońskiej akademii wcale nie były usłane różami – Cortés musiał odbudować formę na wypożyczeniu do Damm i dopiero po powrocie w 2023 roku stał się kluczowym zawodnikiem w zespole Juvenil A.
Od tego momentu jego kariera stopniowo nabierała rozpędu. Cortés otrzymał zaproszenie na treningi z pierwszym zespołem jeszcze za kadencji Xaviego Hernándeza, a w drużynie rezerw przejął opaskę kapitańską pod wodzą Juliano Bellettiego. Nic dziwnego, że jego losami zainteresowały się inne kluby – zarówno z Hiszpanii, jak i z zagranicy.
Jak donosi źródło cytowane przez hiszpańskie media, Getafe z La Liga, holenderski Ajax Amsterdam oraz portugalska SL Benfica bacznie monitorują sytuację młodego środkowego obrońcy. Kontrakt Cortésa wygasa dopiero latem 2027 roku, ale już teraz pojawiają się zapytania, a wydaje się, że zainteresowanie tylko rośnie.
W tym samym czasie Katalończycy próbują przekonać zawodnika do przedłużenia umowy. Klub wierzy w jego potencjał, ale 20-latek postawił sprawę jasno: oczekuje konkretnych gwarancji na temat swojej przyszłości w pierwszej drużynie, zanim złoży podpis na nowym kontrakcie.
Według doniesień Sportu, wcześniej oferty czasowego przejścia do innych zespołów już napływały do biura Barcelony, w tym również z FC Andorra, której właścicielem jest Gerard Pique. Ostatecznie jednak odejście Cortésa zablokowało odejście Inigo Martíneza, a młody kapitan rezerw nie znalazł się jeszcze w planach Hansiego Flicka na jakiekolwiek spotkanie.
Mimo tych zawirowań, na Camp Nou nie zamierzają łatwo odpuścić. Klub pragnie zatrzymać Cortésa i związać go długoterminową umową, choć sam zawodnik nie ukrywa, że kluczową kwestią są dla niego realne szanse na grę w pierwszym zespole. W przeciwnym razie kolejne potężne kluby mogą zrobić poważny ruch, by wyrwać go z Katalonii.