Górnik Zabrze nie przełoży meczu ze Śląskiem Wrocław
Trener Górnika Zabrze Michal Gasparik uciął wszelkie spekulacje: jego drużyna zmierzy się ze Śląskiem Wrocław zgodnie z planem i w najmocniejszym składzie. Wszystko mimo napiętego terminarza po trudnym boju z Fenerbahce w eliminacjach Ligi Mistrzów. Śląsk nie może liczyć na osłabionego rywala – w zabrzańskiej szatni panuje pełna mobilizacja.
Choć wtorkowy pojedynek z Fenerbahce skończył się porażką 0:1, postawa Trójkolorowych dodała zespołowi wiatru w żagle. W rewanżu przed własną publicznością w Zabrzu atmosfera ma być naprawdę gorąca. Zanim jednak piłkarze ponownie wybiegną na europejską arenę, priorytetem staje się krajowe granie – a konkretnie weekendowa potyczka ze Śląskiem.
Sztab szkoleniowy wprost zadeklarował, że terminu meczu zmieniać nie zamierza. Michal Gasparik rozwiał wszelkie wątpliwości, deklarując podczas konferencji prasowej cytowanej przez serwis „roosevelta81.pl”, że nikt w klubie nie myśli o kombinowaniu z kalendarzem czy rezerwami. – "Mamy otwarty wynik do drugiego meczu. Teraz skupiamy się na przygotowaniach do pierwszej kolejki Ekstraklasy. Będziemy przygotowani, będziemy w najmocniejszym składzie i wszyscy będą wypoczęci, to nie będzie żaden problem" – przekonuje szkoleniowiec.
Bardzo, bardzo mocne Fenerbahce z wielkimi gwiazdami nie strzeliło nam bramki z gry i to pozwala dać kredyt zaufania dla tych chłopaków, którzy zrobili, myślę, że maksimum na tym boisku