Thibaut Courtois bliski absencji w derbach Madrytu. Real czeka na wyniki badań – StolicaSportu.pl

Kontuzja Courtoisa jednak poważniejsza?! Real czeka na wyniki badań

Thibaut Courtois
fot. Wikimedia
Domyślna grafika
Maro
18 marca 2026 21:53
2 minuty czytania

Thibaut Courtois najprawdopodobniej nie wybiegnie na boisko podczas zbliżających się derbów Madrytu. Bramkarz Realu zmaga się z urazem uda, który pojawił się tuż przed meczem z Manchesterem City. Chociaż początkowo wydawało się, że to niegroźne naciągnięcie, coraz więcej wskazuje na poważniejsze naderwanie. Rozstrzygające badania zostaną wykonane jutro, a klub czeka na ich wynik, by podjąć decyzję co do występu Belga.

Thibaut Courtois stoi przed poważnym wyzwaniem w związku ze swoim aktualnym stanem zdrowia. Coraz gorsze sygnały płynące z gabinetu medycznego Realu Madryt wskazują, że bramkarz może nie pojawić się na murawie podczas nadchodzących derbów stolicy Hiszpanii, które odbędą się w najbliższą niedzielę.

Według relacji dziennika AS, pierwsze badania wykazały u Courtoisa naderwanie prawego przywodziciela uda. Ostateczna diagnoza zależeć będzie od dokładnych badań zaplanowanych na jutro rano. Piłkarz i sztab medyczny wspólnie zadecydowali o jednodniowym odpoczynku, by zminimalizować obrzęk i umożliwić precyzyjny rezonans magnetyczny. Na razie golkiper odpoczywa w domu. Niestety, przeczucie z Etihad, że może chodzić jedynie o lekkie naciągnięcie, wydaje się coraz mniej realne.

W samej końcówce przygotowań do spotkania z Manchesterem City Belg poczuł ukłucie w udzie podczas rozgrzewki. Po krótkiej konsultacji ze sztabem postanowił wyjść na boisko – mecz miał kluczowe znaczenie, a oczekiwania wobec niego były ogromne. W przerwie, biorąc pod uwagę wynik i osłabionego rywala, szkoleniowiec zdecydował się na zmianę, by nie ryzykować pogłębienia urazu zawodnika.

Dziennikarze AS zwracają uwagę, że szanse Courtoisa na zagranie w derbach są niewielkie. Andrij Łunin już szykuje się do ewentualnego występu w pierwszym składzie. Jutrzejsze badania przesądzą o ostatecznym scenariuszu – jak sam bramkarz przyznał tuż po meczu, “zobaczymy” .

Źródło: as.com

Wybrane dla Ciebie