Infantino żąda surowych konsekwencji dla Senegalu po finale Pucharu Narodów Afryki
Sytuacja z dogrywki finału Pucharu Narodów Afryki 2025 przejdzie do historii. Decyzja sędziego rozpętała burzę, a awantura zakończyła się stanowczym apelem Gianniego Infantino do władz CAF o wymierzenie kar wobec reprezentacji Senegalu. Emocje na boisku nie opadły nawet po ostatnim gwizdku, a temat będzie miał ciąg dalszy poza murawą.
Gianni Infantino publicznie potępił zachowanie reprezentacji Senegalu po pełnym napięcia finale Pucharu Narodów Afryki 2025 z Marokiem i domaga się zdecydowanej interwencji ze strony Afrikańskiej Konfederacji Piłkarskiej (CAF).
Jak przekazała Francuska Agencja Prasowa, prezydent FIFA nie kryje rozczarowania wydarzeniami z doliczonego czasu drugiej połowy niedzielnego finału. Wtedy, przy bezbramkowym remisie, sędzia podjął kilka ryzykownych decyzji, a kontrowersyjny rzut karny podyktowany dla gospodarzy stał się iskrą zapalną. Po sygnale od selekcjonera Pape Thiawa, większość zawodników Senegalu zeszła do szatni na znak protestu przeciw – ich zdaniem – nieprzychylnemu prowadzeniu zawodów.
W konsekwencji spotkanie zostało wstrzymane na ponad dziesięć minut. Chociaż ostatecznie drużyna wróciła na boisko, rzut karny nie został zamieniony na gola. Piłkę po lekkomyślnym strzale Brahima Diaza pewnie złapał Edouard Mendy. Finał mógł więc toczyć się dalej, a drama przeniosła się do dogrywki.
Senegal przesądził o wygranej za sprawą trafienia Pape Gueye, lecz dyskusje wokół zachowania zespołu nie milkną. Głosy krytyki rozgorzały również na konferencji prasowej. Trener zwycięzców publicznie przeprosił za incydent, ale według Gianniego Infantino to zbyt mało.
Surowo potępiamy zachowanie niektórych senegalskich piłkarzy i członków sztabu szkoleniowego. Opuszczanie boiska w taki sposób jest niedopuszczalne. Przemoc w naszym sporcie nie może być tolerowana. Musimy szanować decyzje sędziów zarówno na boisku, jak i poza nim. Zespoły muszą grać zgodnie z przepisami gry. Każde inne zachowanie zagraża samej istocie futbolu. Nieszczęsne sceny, których byliśmy świadkami, muszą zostać potępione, aby nigdy więcej się nie powtórzyły. Zwracam się z apelem do CAF o podjęcie odpowiednich działań – czytamy w oświadczeniu.