Wisła Kraków remisuje w Bytomiu. Polonia zatrzymała lidera mimo kryzysu
Początek był dynamiczny, a mimo przewagi Wisły Kraków to Polonia Bytom objęła prowadzenie po rykoszecie. Lider I ligi odpowiedział efektownym golem Marko Bozicia. Obie drużyny miały swoje okazje, lecz mecz zakończył się podziałem punktów. Dwa gole Wisły nie zostały uznane – raz z powodu spalonego, drugi przez wyjście piłki poza boisko.
Wisła Kraków, będąca ostatnio na kursie po awans do Ekstraklasy, tym razem musiała zadowolić się tylko jednym punktem. W wyjazdowym starciu z Polonią Bytom padł remis 1:1 – choć gospodarze od dawna nie mogą wygrać, tym razem postawili się liderowi. Już na starcie oba zespoły pokazały ofensywną werwę. W 5. minucie Konrad Andrzejczak przetestował czujność Patryka Letkiewicza, chwilę później Grzegorz Szymusik również zmusił golkipera Wisły do interwencji.
Gospodarze nie zamierzali czekać na swoje szanse tylko z kontrataków – Polonia atakowała z rozmachem, a Letkiewicz miał sporo pracy. Kolejny groźny moment przyszedł w 21. minucie, gdy Lucjan Zieliński zmusił go do wysiłku. Wisła odpowiedziała w końcówce pierwszej połowy. Co ciekawe, w 39. minucie kibice Wiślaków przez moment cieszyli się z prowadzenia. Frederico Duarte wpisał się na listę strzelców, ale powtórki VAR wykazały spalonego przy podaniu Juliana Ertlthalera. Przewaga w sytuacjach nie przełożyła się na zmianę wyniku – do przerwy było 0:0.
Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił. Wisła naciskała, lecz bramkarz Polonii był pewnym punktem zespołu. W 48. minucie Duarte znowu próbował pokonać Wojciecha Banasika, ale bez efektu, podobnie jak w 54. minucie, gdy jego strzał zablokował Oskar Krzyżak.
Wreszcie, w 60. minucie bytomianie wyszli na prowadzenie. Oliwier Kwiatkowski zainicjował indywidualną akcję, mocno uderzył, a piłka po rykoszecie od Jamesa Igbekeme kompletnie zaskoczyła Letkiewicza. Co ciekawe, gospodarze utrzymali prowadzenie tylko przez siedem minut. Marko Bozić, widząc brak skuteczności kolegów z przodu, zdecydował się na indywidualny rajd i popisał się precyzyjnym uderzeniem z prawej strony.
Wisła, widząc szansę na komplet punktów, podkręciła tempo. W 78. minucie znów mogła objąć prowadzenie, lecz drugi gol został anulowany – tym razem Joseph Colley zdobył bramkę, ale futbolówka opuściła boisko przed trafieniem. Polonia, napędzona nieuznaną bramką gości, rzuciła się do ataku, próbując przechylić szalę na swoją korzyść. Próby Oliwiera Kwiatkowskiego i Kacpra Michalskiego nie przyniosły jednak rozstrzygnięcia.
Polonia Bytom – Wisła Kraków 1:1 (0:0)
1:0 James Igbekeme 60-sam.
1:1 Marko Bozić, 67