Wieści o stanie zdrowia Kuziemki i Sáncheza
Po emocjonującej rywalizacji z Odrą Opole, kibice Wisły Kraków przez chwilę wstrzymali oddech. Z murawy przedwcześnie zeszli Maciej Kuziemka i Jordi Sánchez – podstawowi zawodnicy zespołu. Na szczęście najnowsze doniesienia Bartosza Karcza z „Gazety Krakowskiej” rzucają nieco optymizmu na sytuację zdrowotną obu graczy.
Wisła Kraków wyjechała z Opola z remisem, ale też z informacją o kontuzjach dwóch kluczowych graczy: Macieja Kuziemki i Jordiego Sáncheza.
Pech nie opuszczał „Białej Gwiazdy” podczas starcia z Odrą Opole w 26. kolejce I ligi. Obaj piłkarze zaczęli mecz w wyjściowej jedenastce, lecz już w pierwszej połowie boisko musiał opuścić Kuziemka, który po ostrym starciu głowami z Mateuszem Spychałą długo nie podnosił się z murawy. Choć chwilę potem wieści były niejednoznaczne, oddech ulgi przyszedł błyskawicznie – młodzieżowy reprezentant Polski, jak zapewniono, nie doznał poważnych złamań.
Zaraz po końcowym gwizdku pojawiły się kolejne szczegóły. Dziennikarz „Gazety Krakowskiej”, Bartosz Karcz, opublikował świeżą aktualizację dotyczącą urazów obu piłkarzy. Według niego, Kuziemka wyszedł z tej sytuacji bez złamań, choć ze sporym krwiakiem. Natomiast Sánchez nabawił się uszkodzenia więzadeł w stawie skokowym, jednak uraz nie wydaje się bardzo groźny. Wszystko wskazuje na to, że hiszpański napastnik ma realne szanse wrócić na boisko już podczas najbliższego starcia z Górnikiem Łęczna.
Jordi Sanchez uszkodził więzadła w stawie skokowym, ale nie jest to bardzo poważny uraz. Jest szansa, że na Łęczną będzie do gry. Kuziemka bez złamań, jest tylko duży krwiak
Mecz z liderem I ligi zaplanowano na 2 kwietnia. To oznacza napięty wyścig z czasem dla sztabu medycznego Wisły, zwłaszcza jeśli chodzi o powrót Kuziemki. Co ciekawe, występ 20-latka w nadchodzących pojedynkach młodzieżowej reprezentacji Polski przeciw Armenii oraz Czarnogórze także nadal stoi pod znakiem zapytania.