Poważna kontuzja Hide Vitalucciego w Polonii Warszawa – sezon dla pomocnika zakończony
Polonia Warszawa szykuje się do walki o awans, lecz musi radzić sobie bez Hide Vitalucciego. Młody pomocnik, wypożyczony z Arki Gdynia, doznał poważnej kontuzji – zerwał więzadło krzyżowe w kolanie. To oznacza koniec sezonu dla 22-latka, który dopiero zaczynał się ogrywać w nowych barwach. Sztab szkoleniowy Polonii stoi więc przed trudnym zadaniem poukładania drugiej linii bez kluczowego piłkarza.
Polonia Warszawa przeżywa rozczarowanie, jakiego nie spodziewał się żaden kibic drużyny z Konwiktorskiej. Zaledwie kilka spotkań po debiucie w nowych barwach Hide Vitalucci wypada z gry do końca sezonu. Sztab szkoleniowy dostał właśnie twardy orzech do zgryzienia, bo Japończyk urodzony we Włoszech miał być wartością dodaną w środku pola.
Ekipa prowadzona przez Mariusza Pawlaka rozkręciła się w ostatnich tygodniach, zaliczając m.in. zwycięstwo 2:1 nad Wieczystą Kraków. W tej chwili Polonia zasiada na fotelu wicelidera Betclic 1. Ligi i realnie liczy się w walce o ekstraklasę. Właśnie dlatego tym boleśniej odczuwalna jest strata Vitalucciego.
W poniedziałkowym meczu pomocnika zabrakło już na boisku, a we wtorek Polonia potwierdziła, że zawodnik zerwał więzadło krzyżowe na jednym z treningów. Pierwsze przypuszczenia mówiły o urazie stawu kolanowego, lecz szczegółowe badania nie pozostawiły złudzeń – kontuzja jest bardzo poważna i uniemożliwia powrót do gry jeszcze w tym sezonie.
Rozbrat Vitalucciego z piłką potrwa od sześciu do dziewięciu miesięcy. Piłkarz w tym czasie skończy wypożyczenie i zapewne wróci do Arki Gdynia już na dalszą część rehabilitacji. 22-latek rozegrał zaledwie trzy spotkania dla Polonii, więc trudno było mu rozwinąć skrzydła i pokazać pełnię możliwości.
Polonia traci energicznego zawodnika środka pola, co bez wątpienia komplikuję układankę personalną trenera. Gdy stołeczna drużyna rozkręcała się na ligowych boiskach, Vitalucci musiał już pogodzić się z pauzą na miesiące.