Miasto ponownie ratuje Śląsk Wrocław
Piłkarskie środowisko we Wrocławiu znowu wstrzymuje oddech – zanim skończą się negocjacje dotyczące prywatyzacji, Śląsk po raz kolejny otrzymuje potężny zastrzyk gotówki od miasta.
Śląsk Wrocław znajduje się w niemałym impasie jeśli chodzi o zmianę właściciela. Choć rozmowy prowadzone przez Mariusza Iwańskiego wydawały się zmierzać do końca, oficjalnego potwierdzenia nikt w klubie nie zamierzał opublikować. Według dziennikarza iGol, Piotra Potępy, miasto regularnie zmienia warunki rozmów, co skutecznie hamuje jakiekolwiek porozumienie.
W tej atmosferze niepewności pojawiła się wiadomość, która robi wrażenie – Rada Miasta Wrocław przegłosowała przekazanie kolejnych 5 mln złotych z miejskiego budżetu na potrzeby Śląska. Środki mają pozwolić klubowi przetrwać przedłużający się proces prywatyzacyjny i utrzymać wypłacalność w najbliższych miesiącach. Potępa mówi wprost: „Dofinansowanie ma zapewnić klubowi płynność finansową na czas przedłużającego się procesu prywatyzacyjnego.”
Mnóstwo szumu wywołała też treść uchwały: dołożenie środków ma się odbyć "w trybie konkursowym szkolenia i udziału w zawodach piłkarskich na poziomie I ligi w grudniu 2025 roku". Z jednej strony oznacza to docelowo wsparcie dla sztabu szkoleniowego i drużyny, z drugiej – przyznanie, że cały proces sprzedaży klubu wcale jeszcze nie jest zamknięty.
Negocjacje z potencjalnymi inwestorami nadal się przeciągają. Zgodnie z najnowszymi doniesieniami, finalna decyzja w sprawie prywatyzacji Śląska ma zapaść dopiero w przyszłym tygodniu – choć pierwotnie wydawało się, że temat zostanie zamknięty znacznie szybciej.