Wisła nie pojedzie do Wrocławia. Jarosław Królewski grozi pozwem PZPN – StolicaSportu.pl

Jarosław Królewski: nie zagramy we Wrocławiu! Wisła grozi pozwem PZPN

Jarosław Królewski
fot. Synerise wiki (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Misza
6 marca 2026 20:26
3 minuty czytania

Wisła Kraków nie zamierza pojawić się na stadionie Śląska Wrocław. Jarosław Królewski zapowiedział bojkot i nie kryje oburzenia wobec działań klubu z Dolnego Śląska. Cała sprawa to efekt konfliktu o obecność kibiców gości. Prezes Białej Gwiazdy informuje, że jeśli Wisła zostanie ukarana walkowerem, klub pozwie ligę i PZPN. W sporze głos zabrał też prezes PZPN Cezary Kulesza oraz sekretarz związku Łukasz Wachowski, a sprawa ewidentnie robi się coraz bardziej napięta.

Atmosfera wokół meczu Śląsk Wrocław – Wisła Kraków jest coraz bardziej napięta. Wszystko przez decyzję gospodarzy, którzy kategorycznie odmówili wpuszczenia zorganizowanej grupy kibiców Wisły na stadion Tarczyński Arena podczas spotkania planowanego na sobotę 7 marca o 17:30.

Taka postawa spotkała się ze zdecydowaną reakcją prezesa Wisły Kraków Jarosława Królewskiego. Szef Białej Gwiazdy nie pozostawił wątpliwości, zapowiadając, że jego drużyna do Wrocławia nie przyjedzie. O wszystkim poinformował również w mediach społecznościowych, podkreślając, że próbowano wielu rozwiązań, ale bez skutku.

Królewski ujawnił, że od wczoraj wiele osób pracowało nad znalezieniem kompromisu, również w kwestii przeniesienia spotkania czy znalezienia mediatora. „Zaoferowałem nawet Prezesowi PZPN pokrycie kosztów przeniesienia spotkania oraz wzięcie na siebie odpowiedzialności finansowej związanej ze zmianą terminu. Przedstawiciel organizatora rozgrywek 1 Ligi, w związku z konfliktem organizacyjnym pomiędzy WKS Śląsk Wrocław S.A. a TS Wisła Kraków S.A. dotyczącym meczu 24. kolejki zaplanowanego na 7 marca 2026 r. o godz. 17:30, zwrócił się dziś do PZPN z wnioskiem o rozważenie zmiany terminu rozegrania tego spotkania” – napisał Królewski w portalu X.

Jego stanowisko poparł również prezes Ekstraklasy SA Marcin Animucki. W ocenie prezesa Wisły tylko nowy termin pozwoli rozwiązać ten spór w duchu sportowej rywalizacji. Królewski nie zamierza jednak ustąpić w kwestii obecności kibiców gości, powołując się na równe traktowanie i bezpieczeństwo całego zespołu.

Konflikt natychmiast dotarł do władz polskiej piłki. Prezes PZPN Cezary Kulesza tłumaczył w TVP Sport: „Rozmawialiśmy w trójkę z prezesem Królewskim i prezesem Jezierskim. Każdy z nich stoi na swoim stanowisku. Pan Królewski żąda przyjęcia swoich kibiców, a prezes Śląska powiedział, że ich nie przyjmie. (...) Kary będą dopiero po sobotnim meczu. PZPN nie może reagować wcześniej. Ale te decyzje zabolą jeden klub i drugi”.

Możliwości administracyjne także się wyczerpały. Sekretarz PZPN, Łukasz Wachowski, podkreślił w rozmowie z TVP Sport, że „nie możemy ani tego meczu przełożyć na inny termin, ani go odwołać, bo sprawy administracyjne zaszły już za daleko”.

Prezes Wisły nie odpuszcza jednak i jasno ostrzega: jeśli Wisła otrzyma walkower za bojkot meczu, klub podejmie radykalne kroki prawne przeciwko lidze i PZPN. Według Królewskiego:

Wisła będzie również pozywać ligę i związek jeśli klub zostanie ukarany walkowerem - tylko dlatego że nie chce narazić pracowników na niebezpieczeństwo związane ze zdrowiem i życiem naszego personelu oraz piłkarzy przez decyzję klubu zarządzanego przez prezesa pod wpływem bliżej nieokreślonych “kumatych” co sam PZPN przyznał że miało miejsce
Źródło: TVP Sport

Wybrane dla Ciebie