Moder wrócił do składu i od razu asysta!
Jakub Moder po długiej przerwie ponownie zagrał od pierwszej minuty w Feyenoordzie. Pomocnik nie tylko wyszedł w podstawowym składzie, ale dał też asystę przy bramce, która zapewniła rotterdamskiemu klubowi komplet punktów w starciu z Utrechtem (1:0). Dzięki temu zwycięstwu Feyenoord przesunął się na drugą pozycję w tabeli, choć wciąż traci aż 14 punktów do prowadzącego PSV.
Jakub Moder wrócił do wyjściowej jedenastki Feyenoordu i od razu przypomniał o swoim potencjale. Po długiej pauzie spowodowanej kontuzją Polak po raz pierwszy od dawna rozpoczął mecz w podstawowym składzie w starciu z Utrechtem i zapisał na swoim koncie ważną asystę.
Moder przez kilka miesięcy walczył z urazem, co wykluczyło go z gry na dłuższy czas. Jego powrót rozpoczął się od krótkiego występu w spotkaniu Ligi Europy z Betisem, gdzie po raz pierwszy pojawił się na boisku po przerwie. W kolejnym meczu wszedł z ławki rezerwowych, ale dopiero ligowy pojedynek z Utrechtem przyniósł wyczekiwany start od pierwszej minuty.
Tym razem Moder wykorzystał okazję i odwdzięczył się trenerowi znakomitą akcją. To właśnie jego podanie otworzyło drogę do bramki – Polak wypuścił rozpędzonego Oussamę Targhalliniego, który pewnie wykończył całą akcję, dając rotterdamskiej drużynie zwycięstwo.
Wygrana w meczu z Utrechtem pozwoliła Feyenoordowi wskoczyć na drugie miejsce w tabeli. Drużyna z Rotterdamu ma jednak przed sobą spore wyzwanie, bo do liderującego PSV traci wciąż aż 14 punktów.