Znowu bez goli. Zagłębie - Raków 0:0
Raków Częstochowa wciąż nie może odnaleźć skuteczności po zmianie trenera. W meczu z KGHM Zagłębie Lubin brakowało dokładności, a bohaterem został golkiper gospodarzy. Bezbramkowy remis potwierdził, że po odejściu Marka Papszuna drużyna szuka nowych rozwiązań i na razie nie potrafi przełamać impasu.
Sobotni wieczór w Lubinie nie przyniósł wielkich emocji miłośnikom Ekstraklasy. Raków Częstochowa zmierzył się z KGHM Zagłębie Lubin, będąc już pod wodzą Łukasza Tomczyka, który przejął stery po Marku Papszunie. Zespół z Częstochowy miał sprawdzić nowe pomysły trenera w starciu z rywalem prowadzonym przez Leszka Ojrzyńskiego – ekipą, która w tym sezonie ma ambicje sięgające nawet europejskich pucharów.
Początek spotkania obfitował raczej w liczne faule i związane z nimi rzuty wolne. Obrońcy obu ekip byli czujni, a gdy tylko Raków próbował zagrozić bramce lubinian – między słupkami świetnie spisywał się Jasmin Burić. Jonatan Braut Brunes i Karol Struski oddawali pierwsze strzały, lecz piłka nie wpadała do siatki, a bramkarz Zagłębia pozostawał bezbłędny.
Najlepszy okres Rakowa przypadł na fragment spotkania tuż po 18. minucie, gdy groźnie zaatakowali Tomasz Pieńko, Stratos Svarnas oraz Brunes. Piłka po strzale norweskiego napastnika jeszcze odbiła się od Michała Nalepy, ale i tak nie zaskoczyła Buricia. Kibice Zagłębia też czekali na coś więcej. Sebastian Kowalczyk strzelał niecelnie, co doskonale oddaje obraz rozgrywki – dużo prób, nieskuteczność po obu stronach.
W kolejnych minutach wszystkie sytuacje napędzał Raków. Burić kolejny raz musiał wykazać się refleksem po akcji Lamine'a Diaby-Fadigi. Bramkarz był zdecydowanie bohaterem pierwszej połowy i to właśnie jemu lubinianie zawdzięczają utrzymanie remisu na tym etapie spotkania.
Po zmianie stron trener Leszek Ojrzyński postawił na pokerową zagrywkę – wymienił aż trzech zawodników jeszcze w przerwie. Jednak mimo świeżych sił Zagłębie nie wypracowało przewagi. Tomczyk odpowiedział zmianą ofensywną: na boisku pojawił się Leonardo Rocha, były piłkarz Miedziowych, jednak i ten ruch nie ożywił Rakowa.
KGHM Zagłębie Lubin – Raków Częstochowa 0:0
Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore