Wielkie problemy w obronie Pogoni Szczecin
Po porażce z Legią Warszawa sytuacja w Pogoni Szczecin znacznie się skomplikowała. W drużynie Thomasa Thomasberga szykują się duże braki w obronie tuż przed wyjazdowym starciem z Piastem Gliwice. Przymusowe pauzy, kontuzje i niepewność co do zdrowia kluczowych zawodników sprawiają, że zestawienie linii defensywnej będzie ogromnym wyzwaniem.
Po porażce z Legią (0:2) kolejny mecz w poniedziałek 13 kwietnia o 19:00 na stadionie Piasta Gliwice, zapowiada się jako prawdziwy sprawdzian dla szczecińskiej defensywy. Wiadomo już, że z powodu czterech żółtych kartek w sezonie zabraknie dwóch podstawowych zawodników: Dimitriosa Keramitsisa (środkowy obrońca) oraz Leonardo Koutrisa (lewy obrońca). Dla zespołu Thomasa Thomasberga to spory cios — obaj Grecy byli istotnymi postaciami linii defensywnej.
Jakby tego było mało, w meczu z Legią z kontuzją murawę musiał opuścić Benjamin Mendy. Szkoleniowiec Pogoni przyznał po spotkaniu, że „Mendy doznał urazu w pierwszej połowie i wygląda na to, że nie będzie gotowy na kolejny mecz, choć więcej będziemy wiedzieć po badaniach”.
Kolejna zła wiadomość dotyczy Husseina Alego, którego zabrakło nawet w kadrze meczowej, bo doznał urazu jeszcze podczas ostatniego treningu przed starciem z Legią. Zdaniem Thomasa Thomasberga, „nie dokończył zajęć i również nie wiemy, jak długa będzie jego przerwa. W obu przypadkach jutro przeprowadzimy dokładną diagnostykę”.
Do tej listy można dopisać jeszcze Linusa Wahlqvista, kolejnego prawego obrońcę wyłączonego z gry przez uraz. W efekcie sztab szkoleniowy zostaje z bardzo ograniczonym polem manewru wśród defensorów. Na ławce rezerwowych przez całe spotkanie z Legią przesiedział Attila Szalai. Jego absencja w pierwszym składzie była podyktowana ostrożnością – wrócił z reprezentacji Węgier z drobną kontuzją, a trener nie chciał ryzykować pogłębienia problemu.