Widzew przymierza się do transferu duetu Siemieniec-Masłowski z Jagiellonii – StolicaSportu.pl

Widzew Łódź szykuje rewolucję? Szalony plan z Siemieńcem i Masłowskim

Adrian Siemieniec Legia - Jagiellonia
Domyślna grafika
Eryk
13 lutego 2026 12:07
3 minuty czytania

Jagiellonia Białystok w ostatnich sezonach zadziwiała ligę, a duet Adrian Siemieniec i Łukasz Masłowski urósł do jednych z najgorętszych nazwisk w polskiej piłce. Właśnie pojawiły się sygnały, że ich śladem podąża Widzew Łódź, którego właściciel, Robert Dobrzycki, rozważa niecodzienny ruch — jednoczesne pozyskanie obu filarów Dumy Podlasia. Zdaniem Łukasza Olkowicza, temat nabiera rumieńców i może wkrótce wywołać spore zamieszanie w Ekstraklasie.

Jagiellonia Białystok od kilku sezonów pisze własną, efektowną historię na boiskach Ekstraklasy. Stoi za tym w dużej mierze duet Adrian Siemieniec — strateg na ławce trenerskiej oraz Łukasz Masłowski, który odpowiada za sprawne działanie sportowego zaplecza. Razem z klubu balansującego na granicy spadku wykuli zespół, który w tej chwili regularnie meldował się w ligowej czołówce, zdobywając uznanie w całym środowisku piłkarskim.

Nie dziwi więc, że zarówno Siemieniec, jak i Masłowski od dłuższego czasu rozpalają wyobraźnię ludzi w innych klubach. Lech Poznań bacznie przyglądał się możliwości zatrudnienia szkoleniowca Jagiellonii, natomiast Masłowski był wcześniej wymieniany jako ewentualny kandydat do pracy w Rakowie Częstochowa czy Legii Warszawa.

Teraz kolejny klub wkracza do gry o mistrzowski duet — Widzew Łódź. Jak donosi Łukasz Olkowicz w programie „Ofensywni”, a za nim cytuje „Przegląd Sportowy Onet”, właściciel łódzkiego klubu, Robert Dobrzycki, poważnie rozważa nieszablonowe rozwiązanie i chce jednocześnie ściągnąć zarówno Siemieńca, jak i Masłowskiego.

- Wiemy, że obecnie w Łodzi jest opcja szczecińska, czyli Dariusz Adamczuk i Sławomir Rafałowicz. Robert Dobrzycki mówi, że nie ma tematu zmiany trenera nawet w przypadku trzeciej porażki z rzędu. Natomiast w głowie Roberta Dobrzyckiego jest duet z Białegostoku - Łukasz Masłowski i Adrian Siemieniec - ujawnił Łukasz Olkowicz.

Olkowicz zwraca uwagę, że mimo medialnych spekulacji związanych z Lechem Poznań, sam właściciel Widzewa także z uznaniem patrzy na dokonania liderów Jagiellonii. Duma Podlasia, jak obecnie mówi się o białostockim klubie, dla wielu stanowi głównego kandydata do mistrzostwa Polski, a osoba odpowiedzialna za transfery w Widzewie znana jest z odważnych, czasem nieoczywistych decyzji.

Umówmy się, że jeśli coś jest w głowie Roberta Dobrzyckiego, to nie jest to dalekiej od realizacji.
Łukasz Olkowicz w „Ofensywnych”

Do tej pory w Łodzi panuje przekonanie, że obecnemu sztabowi szkoleniowemu daje się czas na przełamanie, bez względu na wyniki najbliższych spotkań. Sytuacja jednak szybko może nabrać tempa, jeśli konkurenci zaczną działać szybciej niż Widzew.

Źródło: Onet Przegląd Sportowy

Wybrane dla Ciebie