Piotr Stokowiec komentuje plotki o przejęciu Korony Kielce. Ostre stanowisko trenera – StolicaSportu.pl

Stokowiec odpiera plotki: „To niemoralne podsycać takie spekulacje”

Piotr Stokowiec
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Eryk
7 maja 2026 14:12
2 minuty czytania

Napięcie wokół Korony Kielce rośnie, gdy do mediów przeciekają plotki o możliwej zmianie trenera. Piotr Stokowiec, wskazywany w spekulacjach jako następca Jacka Zielińskiego, określa cały temat jako nieetyczny i podważa sens szerzenia tego typu doniesień. Równolegle właściciel klubu zapewnia o pełnym wsparciu dla obecnego szkoleniowca, próbując ugasić narastające spekulacje.

Napięcie wokół Korony Kielce osiągnęło właśnie nowy poziom. Wszystko za sprawą informacji, które w środę obiegły media — wskazywały, że posada Jacka Zielińskiego wisi na włosku, a jego potencjalnym następcą miałby zostać Piotr Stokowiec, obecnie prowadzący Pogoń Grodzisk Mazowiecki. Chociaż całą sprawę oficjalnie zdementował właściciel klubu, niesmak pozostał.

Łukasz Maciejczyk, właściciel Korony, stanowczo podkreślił, że "trener Jacek Zieliński ma ważny kontrakt z klubem i moje pełne wsparcie. Obecnie nie ma tematu szukania jego następcy". W rozmowie z portalem wkielcach.info uspokajał, że w Kielcach liczą się najbliższe trzy spotkania, a na poważne podsumowania przyjdzie czas po sezonie. Wszystko po to, by zawodnicy spokojnie walczyli o jak najszybsze zapewnienie sobie utrzymania w Ekstraklasie.

Mimo tych zapewnień, nie brakuje głosów przypominających, że w futbolu deklaracje o wsparciu bywają krótkotrwałe i nawet "pełne poparcie" dla trenera potrafi zgasnąć szybciej, niż można się spodziewać. W branży nie brak przecież historii, gdy jeszcze przed końcem sezonu dochodziło do roszad mimo wcześniejszych zapewnień właścicieli.

Swoje trzy grosze do tematu dorzucił sam Stokowiec, z którym skontaktował się dziennikarz portalu. Szkoleniowiec Pogoni Grodzisk Mazowiecki nie ukrywał rozgoryczenia faktem, że jego nazwisko znów wiązane jest z Koroną — zupełnie bezpodstawnie.

– Rok temu przed przyjściem Jacka Zielińskiego też byłem kojarzony z Koroną. Teraz sytuacja jest podobna. Nikt nie zadzwonił do mnie i nie spytał, czy coś jest na rzeczy, tylko powielane są medialne plotki. Żadnych rozmów z Koroną nie było, nikt się ze mną nie kontaktował w sprawie pracy. Ubolewam, że pojawiają się takie informacje. To jest nieetyczne, żeby mówić o zmianie trenera w tak trudnym momencie, w jakim jest Korona. Dla mnie jest to też słabe dlatego, że Jacek Zieliński to mój kolega z tej samej uczelni, mamy dobre relacje. Podsycanie plotek, że przychodzę do Korony w sytuacji gdy on jest trenerem, jest niemoralne.
Piotr Stokowiec

W zachowaniu trenera Pogoni widać wyraźną frustrację. Już rok wcześniej, zanim Zieliński pojawił się w Kielcach, plotkowano o rzekomej kandydaturze Stokowca. Teraz historia się powtarza, choć – jak przekonuje sam zainteresowany – nikt nawet nie zadał mu konkretnego pytania. Bywa i tak w futbolowej codzienności, że medialna wrzawa żyje własnym życiem, pozostawiając w cieniu rzeczywiste działania klubów i szkoleniowców.

Źródło: wkielcach.info

Wybrane dla Ciebie