Slovan Bratysława zainteresowany piłkarzem Widzewa Łódź
Słowacki obrońca Samuel Kozlovský znalazł się na radarze Slovana Bratysława, który chce wykupić go jeszcze przed końcem kontraktu. Klub z Piłsudskiego nie pali się jednak do sprzedaży swojego piłkarza, pamiętając sentyment zawodnika do dawnego pracodawcy. Sytuacja wokół Słowaka robi się coraz ciekawsza na tle słabszych wyników łodzian.
Jak przekazał Piotr Koźmiński, obserwatorzy Slovana Bratysława pilnie przyglądają się słowackiemu obrońcy Widzewa. Klub ze stolicy Słowacji już teraz sondował możliwość sprowadzenia 26-latka, choć jego kontrakt z łodzianami wygasa za pół roku.
Wbrew pozorom sprawa transferu nie należy do prostych. Widzew, mimo komfortowej sytuacji finansowej i rekordowych wydatków w obecnym okienku, stanowczo nie chce pozbywać się lewego defensora. Klub zabezpieczył się także możliwością przedłużenia umowy Kozlovskiego o dodatkowe dwanaście miesięcy, co jeszcze bardziej utrudnia negocjacje dla potencjalnych chętnych.
Kozlovský nie jest postacią anonimową dla Slovana. To właśnie w barwach tego zespołu zaczynał karierę i spędził kilka sezonów. Powrót do Bratysławy miałby wymiar sentymentalny, ale – przynajmniej w obecnej chwili – taki scenariusz wydaje się mało prawdopodobny.
W bieżącym sezonie Ekstraklasy Słowak pojawił się na boisku w dziesięciu meczach, a do tego raz wystąpił w Pucharze Polski. Mimo zaangażowania na murawie Widzewa, drużyna Łodzian znajduje się obecnie na przedostatnim miejscu w ligowej tabeli, co siłą rzeczy podkręca temperaturę wokół ewentualnych roszad kadrowych.
W dużej mierze decydująca okazać się może postawa działaczy Widzewa. Akceptacja oferty Slovana oznaczałaby utratę ważnej postaci defensywy, przez co zarząd nie patrzy przychylnie na zapędy Słowaków z Bratysławy. Jak na razie wszystko wskazuje na to, że Kozlovský pozostanie w Łodzi przynajmniej do końca obecnego sezonu, choć – jak to zwykle bywa – sytuacja może się jeszcze zmienić.
Statystyki zawodnika (sezon) dostarczony przez Superscore