Mileta Rajović decyduje o zwycięstwie Legii – triumf nad Cracovią – StolicaSportu.pl

Przełamanie Rajovicia! Legia wygrywa z Cracovią

Legia Warszawa - Hibernian 3:3
Domyślna grafika
Eryk
8 marca 2026 22:30
3 minuty czytania

Legia Warszawa pod presją wychodzi na prowadzenie w kluczowym momencie sezonu i dzięki trafieniu Milety Rajovicia opuszcza strefę spadkową. Cracovia nie potrafi przełamać złej serii, choć od początku meczu miała inicjatywę. Przed ponad 21 tysiącami kibiców nieoczywisty bohater błyszczy dokładnie wtedy, gdy Legia tego potrzebuje, a przeciwnik gubi się po stracie bramki.

Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem w Warszawie wszyscy zdawali sobie sprawę ze stawki spotkania – Legia musiała wygrać z Cracovią, by wydostać się ze strefy spadkowej. Goście natomiast liczyli na przełamanie niechlubnej passy czterech meczów bez zwycięstwa.

Początek należał do Cracovii, która częściej była przy piłce, ale poza strzałem Wahana Biczachczjana w 7. minucie, zmuszającym Sebastiana Madejskiego do niepewnej interwencji, nie zdołała poważnie zagrozić gospodarzom. Legia grała spokojnie, cofnięta, czekając na swoją okazję.

Stres na stadionie wzrósł, gdy w 20. minucie boisko musiał opuścić Antonio Colak. Zastępujący go Mileta Rajović przez ostatnie tygodnie był krytykowany przez kibiców, jednak tym razem pokazał, że potrafi zrobić różnicę. W 31. minucie piłkę z prawej strony dograł Biczachczjan, Henriksson pechowo skierował ją w stronę własnej bramki, Madejski odbił przed siebie i właśnie Rajović z bliska dobił futbolówkę do siatki. Stadion oszalał z radości.

Stracony gol całkowicie wybił Cracovię z rytmu. Goście nie mieli pomysłu na sforsowanie dobrze ustawionej defensywy Wojskowych, a sami gospodarze zaczęli coraz śmielej atakować. Jeszcze pod koniec pierwszej połowy swoje sytuacje mieli Juergen Elitim i ponownie Biczachczjan, jednak Madejski obronił oba uderzenia.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ większej zmianie. Cracovia szukała swoich szans, lecz jej akcje kończyły się zwykle przed polem karnym Legii. Dopiero w 62. minucie, po pojawieniu się na murawie Pau Sansa, padła lepsza okazja dla Pasów – Sans głową nieznacznie chybił i okazja przepadła.

Z każdą minutą goście byli coraz bardziej zdeterminowani, ale brakowało im konkretów pod bramką Otto Hindricha. Legia spokojnie grała swoje, czekając na błąd albo kontrę. To gospodarze mogli zamknąć mecz, gdyby wykazali się większą skutecznością. Ostatecznie jednak bramka Rajovicia dała Wojskowym bezcenne trzy punkty – i oddaliła groźbę spadku.

Jak podaje SportoweFakty, na trybunach zjawiło się ponad 21 tysięcy kibiców, którzy mogli z ulgą odetchnąć po końcowym gwizdku. Legia Warszawa dzięki tej wygranej przeskoczyła nad kreskę, a Cracovia pozostała z problemami i nieprzełamaną serią.

Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie