Papszun: Najbliższe dwa mecze pokażą o co będziemy grać
Seria ośmiu meczów bez porażki wywołała w Legii Warszawa nową falę nadziei. Marek Papszun otwarcie mówi o szansach na europejskie puchary, choć nie ukrywa, że decydujące będą dwa najbliższe mecze. Dodatkowo, trener liczy na korzystny układ rozgrywek o Puchar Polski z udziałem Rakowa. Przed legionistami trudny test z Górnikiem Zabrze.
Marek Papszun nie kryje, że ostatnie wyniki Legii Warszawa rozbudziły ambitne nadzieje w klubie. Zespół od ośmiu spotkań pozostaje niepokonany, a czternaście zdobytych punktów pozwoliło wyraźnie podreperować sytuację w tabeli.
Choć Legia przez większość sezonu balansowała na krawędzi strefy spadkowej, aktualna passa spowodowała, że na Łazienkowskiej zaczęto kalkulować szanse na uplasowanie się wyżej. Trener uważa, że wszystko pozostaje w rękach drużyny.
Na konferencji prasowej Papszun przekonywał: „Najbliższe dwa spotkania będą kluczowe i mogą pokazać, w którym kierunku pójdziemy – czy będziemy mogli realnie myśleć o miejscach wyżej w tabeli, czy raczej skoncentrujemy się na walce o utrzymanie. Klasyfikacja jest bardzo spłaszczona. Jeśli byśmy złapali dobrą serię, to możemy myśleć o pucharach. Wszystko zależy od naszych wyników i podejścia”.
Legia do końca sezonu walczy nie tylko o bezpieczeństwo, ale i o miejsce gwarantujące udział w europejskich pucharach. Piąte miejsce może dać szansę na kwalifikacje, jeśli zdobywca Pucharu Polski zakończy sezon w ścisłej czołówce ekstraklasy.
– Raków? Patrząc z naszej perspektywy, najlepszym scenariuszem byłoby ich zwycięstwo w Pucharze Polski, bo mogłoby to pomóc Legii w kontekście walki o europejskie puchary – przyznał szkoleniowiec.
Przed Legią poważne zadanie – już w najbliższej kolejce na Łazienkowską przyjedzie trzeci zespół tabeli, Górnik Zabrze.