Miłosz Kozak opublikował oświadczenie
Miłosz Kozak, skrzydłowy Śląska Wrocław, opublikował zaktualizowane oświadczenie dotyczące swojej sytuacji kontraktowej w klubie. W nowej wersji stanowczo zaprzecza doniesieniom o rzekomych rozmowach na temat rozwiązania umowy, jednocześnie usuwając wcześniejszy fragment dotyczący braku oficjalnej propozycji ze strony Śląska. Sprawa, która wzbudziła sporo emocji w mediach, właśnie zyskała nowy wymiar.
Miłosz Kozak opublikował zaktualizowane oświadczenie dotyczące sytuacji w Śląsku Wrocław, wywołując przy tym kolejną falę komentarzy dotyczących swojego kontraktu i przyszłości w klubie.
28-letni skrzydłowy, który wcześniej występował m.in. w Lechu Poznań, Legii Warszawa i Ruchu Chorzów, w sezonie 2023/24 pojawił się na boisku 12 razy w rozgrywkach I ligi i trzykrotnie w Pucharze Polski. Ostatnio jednak nie trenował już z pierwszym zespołem wrocławian. Według medialnych doniesień, klub miał dążyć do rozwiązania obowiązującej do połowy 2027 roku umowy, na co sam zawodnik rzekomo się nie zgadzał.
W kontekście rozmów o przyszłości Kozaka, pojawiły się konkretne liczby — według Piotra Potępy, skrzydłowy miał zarabiać w Śląsku 68 tysięcy złotych brutto miesięcznie, a za zgodę na wcześniejsze zakończenie kontraktu władze klubu sugerowały kwotę 200 tysięcy złotych na rękę.
W środę Kozak udostępnił oficjalne oświadczenie w mediach społecznościowych, które następnie zostało usunięte. Kilka godzin później pojawiła się zaktualizowana wersja:
W związku z pojawiającymi się w mediach wypowiedziami oraz publikacjami dziennikarskimi dotyczącymi rzekomych rozmów w sprawie rozwiązania mojego kontraktu, stanowczo i jednoznacznie oświadczam, że informacje te są niezgodne z prawdą. Publiczne przedstawianie sytuacji w sposób niezgodny z faktami jest niedopuszczalne i wprowadza opinię publiczną w błąd, narażając moje dobre imię i naruszając moje dobra osobiste. Oczekuję niezwłocznego zaprzestania rozpowszechniania nieprawdziwych informacji i ich sprostowania, a w razie braku takowego podejmę odpowiednie kroki prawne.
Z treści nowego komunikatu usunięto fragment wskazujący, że “do dnia dzisiejszego nie padła ze strony klubu żadna konkretna propozycja rozwiązania obecnie obowiązującej umowy”, który był obecny w wcześniejszym wpisie. To właśnie ten zapis wywoływał największe zainteresowanie, sugerując, że negocjacje de facto się nie toczą.