Maxime Dominguez wraca do Ekstraklasy – Cracovia wzmacnia środek pola – StolicaSportu.pl

Maxime Dominguez znów w Ekstraklasie! Cracovia sięga po dobrze znane nazwisko

27. KOLEJKA PKOEKSTRAKLASY  MIEDZ LEGNICA - LEGIA WARSZAWA MAXIME DOMINGUEZ  BARTOSZ KAPUSTKA
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Eryk
20 stycznia 2026 08:07
2 minuty czytania

Maxime Dominguez, dobrze znany fanom Ekstraklasy, lada dzień zjawi się pod Wawelem. Szwajcar wcześniej występował w barwach Rakowa Częstochowa i Miedzi Legnica, a ostatnio próbował sił w Toronto. Według doniesień Guilherme Abrahão, pozostaje mu już tylko kilka formalności, by zasilić ekipę Cracovii. Klub postawił na doświadczenie i liczy, że ten ruch szybko zaowocuje lepszą grą środka pola.

Maxime Dominguez już wkrótce zamelduje się w Krakowie. Popularny zawodnik, który przed laty wywalczył sobie uznanie na boiskach Ekstraklasy, powraca do Polski. Tym razem wybiera barwy Cracovii – taką informację przekazuje  Guilherme Abrahão.

Ten transfer nie przyszedł znikąd. Mikkel Maigaard – dotychczasowy motor napędowy środka pola Cracovii – szykuje się do opuszczenia zespołu i przeprowadzki do Wieczystej Kraków. Norweg z miejsca ma stać się filarem pierwszoligowego klubu i pomóc w walce o awans, więc dla drużyny spod Wawelu nadchodzą zmiany.

W miejsce Maigaarda Cracovia nie zamierza długo czekać: już lada moment nowym piłkarzem zostanie Maxime Dominguez. Według brazylijskiego dziennikarza, 29-latek jest na ostatniej prostej do podpisania kontraktu. Klub z Krakowa wykłada za niego kwotę odstępnego, jednak konkrety finansowe na razie trzymane są w ścisłej tajemnicy.

Dominguez to postać doskonale znana polskim kibicom. Urodzony w Genewie pomocnik najpierw błyszczał w barwach Miedzi Legnica, później w Rakowie Częstochowa. Po występach w Ekstraklasie próbował swoich sił na Półwyspie Iberyjskim, gdzie przywdziewał koszulkę Gil Vicente. Stamtąd przeniósł się za 1,5 miliona euro do Vasco da Gama.

Ostatnimi czasy był na wypożyczeniu w Toronto, gdzie w 25 spotkaniach dorzucił jedną asystę. Teraz wraca na polskie boiska, gotów znów rozruszać środek pola – tym razem już w barwach Pasów.

Źródło: Guilherme Abrahão

Wybrane dla Ciebie